Elektroniczna Dokumentacja Medyczna – podstawowe zasady przetwarzania obowiązujące wszystkich – czy się chce czy nie

Podziel się

 

No właśnie.. RODO, GIODO, ABI, IOD, wytyczne CSIOZ odnośnie przetwarzania danych medycznych, dziesiątki przepisów, ustaw, rozporządzeń dotyczących definicji danych osobowych, danych medycznych i kwestii ich prawidłowego przetwarzania, różne interpretacje – jednym słowem nie wiadomo czym się kierować w przypadku chęci prawidłowego podejścia do tematu. Spróbujmy wyłuskać z powyższego absolutne must have dla wszystkich przetwarzających dane medyczne.

A co to tak właściwie są te dane medyczne? Niestety w Polskim prawodawstwie, jak to często bywa jest kilka nieścisłości w kwestii prawidłowego uszeregowania danych medycznych w kontekście danych osobowych itp. Na szczęście nie jest to blog prawniczy, bo te kwestie wydają się nierozstrzygalne i są często kwestią interpretacji. Szczegółowe informacje na ten temat można znaleźć chociażby tutaj . Na nasze potrzeby – nazwijmy je organizacyjno-informatycznymi, przyjmijmy, że dane medyczne są danymi osobowymi o charakterze wrażliwym. I z takim przeświadczeniem powinniśmy je przetwarzać.

I tutaj trzeba zacząć od RODO – tak, trzymajmy się tej wersji bo na nią trzeba być przygotowanym – od 25 maja 2018 będzie obowiązywało wszystkich. Co to jest RODO? RODO czyli GDPR, zwane także „Ogólnym Rozporządzeniem o Ochronie Danych” to Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE)2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. Nie możemy zapomnieć także o UODO ponieważ dokument ten nakłada na podmioty przetwarzające tego typu dane liczne zobowiązania, które należy uwzględnić podczas projektowania systemów informatycznych mających przetwarzać dane osobowe w tym dane wrażliwe.

Idąc od najwyższego poziomu abstrakcji Art. 5 ust. RODO wskazuje na sześć podstawowych zasad przetwarzania danych osobowych:

1. Zasada zgodności z prawem, rzetelności i przejrzystości przetwarzania – w skrócie oznacza ona, że podmiot przetwarzający zawsze i na każdym etapie
przetwarzania danych jest zobowiązany dbać o interesy osoby, której dane dotyczą

2. Zasada ograniczoności celu – dane osobowe muszą być zbierane w konkretnych, wyraźnych i prawnie uzasadnionych celach

3. Zasada minimalizacji danych – przetwarzane dane osobowe muszą być adekwatne, stosowne oraz ograniczone do tego, co niezbędne do celów, w których są przetwarzane. Nie wolno zbierać i przetwarzać danych, które nie są niezbędne do osiągnięciu celu przetwarzania i są w stosunku do niego nadmiarowe. Czyli w przypadku danych medycznych numer buta nie jest nam potrzebny 🙂

4. Zasada prawidłowości – przetwarzane dane osobowe muszą być prawidłowe i w razie potrzeby uaktualniane – wydaje się oczywiste ale niech rzuci kamieniem ten, który jest bez winy. Dbanie o aktualność danych jest zawsze zmorą w organizacjach.

5. Zasada ograniczoności przechowywania – dane osobowe muszą być przechowywane w formie umożliwiającej identyfikację osoby, której dane dotyczą, przez okres nie dłuższy, niż jest to niezbędne do celów, w których dane te są przetwarzane. To jest bardzo ciekawe zagadnienie, które mam nadzieje będzie jeszcze okazja poruszyć. Ciekawa ponieważ jednocześnie mając na uwadze zapisy art. 25 ust. 1 oraz art. 32 ust. 1 RODO w zakresie uwzględniania ochrony danych w fazie projektowania oraz domyślnej ochrony danych i
bezpieczeństwa przetwarzania, placówka medyczna prowadząca dokumentację w postaci elektronicznej powinna zorganizować sposób gromadzenia informacji w taki sposób, aby nie można ich było już przypisać konkretnej osobie, której dane dotyczą, bez użycia dodatkowych informacji pod warunkiem, że informacje te są objęte środkami technicznymi i organizacyjnymi uniemożliwiającymi
ich przypisanie zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej. Trochę się to wyklucza ale to zagadnienie (dotyczące pseudonimizacji) to temat na oddzielny wpis.

Co trzeba zrobić, żeby to spełniać? Oczywiście niezależnie od tego czy przetwarzamy dane w praktyce lekarskiej, małej przychodni, większej placówce chociażby specjalistycznej czy szpitalu. Obowiązek ten wymusza sam fakt przetwarzania danych.

 

1. Powołanie IOD (Inspektora Ochrony Danych) w starej nomenklaturze (jeszcze obowiązującej ) to mniej więcej ABI (Administrator Bezpieczeństwa Informacji).

 

Administrator danych może nie powoływać takiego kogoś – wtedy sam przejmuje jego obowiązki. Jeżeli jest to osoba zatrudniona w danej placówce powinna ona mieć to wpisane w zakres obowiązków, w przypadku gdy zdecydujemy się powierzyć tę rolę osobie/firmie zewnętrznej potrzebujemy umowy powierzenia.

 

2. Identyfikacja wszystkich osób, które przetwarzają dane osobowe

 

Osoby te powinny otrzymać upoważnienia do przetwarzania danych osobowych zgodnie z art. 37 UODO, jednocześnie powinny zostać zapoznane z przepisami o ochronie danych osobowych. Zapoznanie z przepisami powinno zostać potwierdzone przez pracownika upoważnianego stosownym oświadczeniem a oświadczenie to powinno zostać dołączone do akt osobowych pracownika zgodnie z art. 36a ust. 2 pkt 1 lit. c UODO a od 2018 r zgodnie z art. 39 ust. 1 pkt a i b  RODO. Wszystkie osoby, które zostały upoważnione i dopuszczone do przetwarzania danych osobowych, powinny zostać zobowiązane do zachowania danych oraz sposobu ich zabezpieczenia w tajemnicy jednocześnie zapewniając spisanie potwierdzenia takiego zobowiązania oraz dołączenia go do akt pracowniczych (art. 39 ust. 2 UODO).

 

3. Ustalenie procedur mających na celu cykliczne sprawdzanie zgodności przetwarzania danych osobowych z przepisami o ochronie danych osobowych

 

Sprawdzenia takiego dokonuje nasz Inspektor Ochrony Danych. Najpierw musi on jednak ustalić plan sprawdzeń obejmujących minimalnie kwartał a maksymalnie rok – w tym okresie musi odbyć się co najmniej jedna taka analiza.

 

Powinna ona obejmować 4 elementy:

 

  • inwentaryzację zbiorów
  • sprawdzenie, czy są realizowane obowiązki z ustawy o ochronie danych osobowych UODO,
  • sprawdzenie, czy zbiory i systemy przetwarzające dane osobowe są odpowiednio
    zabezpieczone,
  • weryfikacja i aktualizacja dokumentacji z zakresu ochrony danych osobowych oraz weryfikacja przestrzegania zasad i procedur w niej zawartych.

Procedura ta składa się z przepisów zawartych w UODO oraz w Rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie dokumentacji przetwarzania danych osobowych oraz warunków technicznych i organizacyjnych, jakim powinny odpowiadać urządzenia i systemy informatyczne służące do przetwarzania danych osobowych
(Dz.U. 2004 r. Nr 100 poz. 1024). Trochę tego jest, dlatego tutaj sczegóły odpuszczam – w razie potrzeby proszę pytać.

Należy pamiętać, że trzeba prowadzić sprawozdania z wykonywania tych czynności.

4. Opracowanie polityki bezpieczeństwa ochrony danych osobowych

Musi ona zawierać:

  • wykaz budynków, pomieszczeń lub części pomieszczeń, tworzących obszar, w którym przetwarzane są dane osobowe
  • wykaz zbiorów danych osobowych wraz ze wskazaniem programów zastosowanych do przetwarzania tych danych
  • opis struktury zbiorów danych wskazujący zawartość poszczególnych pól informacyjnych i powiązania między nimi
  • sposób przepływu danych pomiędzy poszczególnymi systemami
  • określenie środków technicznych i organizacyjnych niezbędnych dla zapewnienia poufności, integralności i rozliczalności przetwarzanych danych.

4. Opracowanie instrukcji zarządzania systemami informatycznymi zawierająca w szczególności:

  •  procedury nadawania uprawnień do przetwarzania danych i rejestrowania tych uprawnień w systemie informatycznym oraz wskazanie osoby odpowiedzialnej za te czynności
  • stosowane metody i środki uwierzytelnienia oraz procedury związane z ich zarządzaniem i użytkowaniem
  • procedury rozpoczęcia, zawieszenia i zakończenia pracy przeznaczone dla użytkowników systemu
  • procedury tworzenia kopii zapasowych zbiorów danych oraz programów i narzędzi programowych służących do ich przetwarzania
  • sposób, miejsce i okres przechowywania: elektronicznych nośników informacji zawierających dane osobowe, kopii zapasowych
  • sposób zabezpieczenia systemu informatycznego przed działalnością oprogramowania, którego celem jest uzyskanie nieuprawnionego dostępu do systemu informatycznego
  • sposób realizacji wymogów w zakresie odnotowywania przez system informacji o odbiorcach,w rozumieniu art. 7 pkt 6 UODO, którym dane osobowe zostały udostępnione, dacie i 50 zakresie tego udostępnienia, chyba że system informatyczny używany jest do przetwarzania danych zawartych w zbiorach jawnych
  • sposób realizacji wymogów w zakresie odnotowywania przez system informacji o odbiorcach, w rozumieniu art. 7 pkt 6 UODO, którym dane osobowe zostały udostępnione, dacie i zakresie tego udostępnienia
  • procedury wykonywania przeglądów i konserwacji systemów oraz nośników informacji służących do przetwarzania danych.

5. Bezpieczeństwo fizyczne w obszarach przetwarzania danych osobowych i wrażliwych

Na podstawie przeprowadzonej analizy ryzyka i planu postępowania z ryzykiem, których obowiązek przeprowadzenia wynika z art. 36 ust. 1 UODO każdy podmiot ma obowiązek wdrożenia odpowiednich środków bezpieczeństwa. W związku z tym w zakresie ochrony fizycznej należy rozważyć wyznaczenie obszarów bezpiecznych oraz podział na strefy w zależności od ich dostępności zarówno dla personelu, jak i pacjentów oraz przedstawicieli podmiotów współpracujących.

Podział na strefy umożliwia dobór stosowanych zabezpieczeń fizycznych (np. identyfikatory osobowe, system kontroli dostępu, zarządzanie kluczami tradycyjnymi oraz elektronicznymi w postaci kart dostępu, system monitorowania wizyjnego, systemy przeciwwłamaniowe,, zabezpieczenie okien i drzwi, służba ochrony całodobowa lub po godzinach pracy, systemy przeciwpożarowe lub gaśnice, klimatyzacja, czujniki temperatury i wilgotności.

6. Wdrożenie Systemu Zarządzania Bezpieczeństwem informacji

System ten w telegraficznym skrócie zbiera wszystko co powyżej, identyfikuje zagrożenia związane z przetwarzaniem danych oraz tworzy plan postępowania z ryzykiem i politykę zarządzania incydentami bezpieczeństwa.

Mniej więcej tyle trzeba mieć na początek. A właściwie inaczej – teraz można przejść do wybierania odpowiedniego dla nas modelu przetwarzania danych informatycznych bo wszystkie formalności i organizację pracy mamy załatwione. Szczerze mówiąc sam zebrałem to do kupy w jednym miejscu po raz pierwszy i widzę, że jest tego sporo i sporo rzeczy wymaga uszczegółowienia i głębszej analizy. Będziemy nad tym pracować 😉

Źródła:

  1. Ustawa o Ochronie danych osobowych 
  2. Rekomendacje Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia w zakresie bezpieczeństwa oraz rozwiązań technologicznych stosowanych podczas przetwarzania dokumentacji medycznej w postaci elektronicznej
  3. Sylwia Czub – blog
  4. Ochrona danych medycznych – bartakalinski.pl
  5. Ustawa z dnia 28 kwietnia 2011 r. o systemie informacji w ochronie zdrowia (Dz.U. z 2016r. poz. 1535)
  6. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 12 kwietnia 2012 r. w sprawie Krajowych Ram Interoperacyjności, minimalnych wymagań dla rejestrów publicznych i wymiany informacji w postaci elektronicznej oraz minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych (Dz.U. 2016 r. poz. 113)
  7. Rozporządzenie Ministra Cyfryzacji z dnia 5 października 2016 r. w sprawie zakresu i warunków korzystania z elektronicznej platformy usług administracji publicznej (Dz.U.2016 poz. 1626)
  8. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 25 lutego 2016 r. w sprawie rodzajów, zakresu i wzorów oraz sposobu przetwarzania dokumentacji medycznej w podmiotach leczniczych utworzonych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych (Dz.U. 2016 poz. 249)
  9. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/680 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez właściwe organy do celów zapobiegania przestępczości, prowadzenia postępowań przygotowawczych, wykrywania i ścigania czynów zabronionych i wykonywania kar, w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylająca decyzję ramową Rady 2008/977/WSiSW
  10. Norma PN-EN 13609-1:2007 Informatyka w ochronie zdrowia
6 Shares:
118 comments
  1. Pingback: viagra online
  2. Pingback: viagra 40 mg
  3. Pingback: buy viagra mexico
  4. Pingback: discounted viagra
  5. Pingback: cialis online
  6. Pingback: cialis otc
  7. Pingback: tadalafil pills
  8. Pingback: cialis 5mg
  9. Pingback: cialis pills
  10. Pingback: otc viagra
  11. Pingback: buy viagra online
  12. Pingback: allopurinol online
  13. Pingback: abilify
  14. Pingback: sildenafil citrate
  15. Pingback: atorvastatin ocost
  16. Pingback: Nortriptyline
  17. Pingback: Premarin
  18. Pingback: buspar 15 mg
  19. Pingback: celebrex dosages
  20. Pingback: cialis tadalafil
  21. Pingback: viagra vs levitra
  22. Pingback: jodi west viagra
  23. Pingback: cheapest viagra
  24. Pingback: tadalafil 20mg
  25. Pingback: viagra online
  26. Pingback: amoxicillin dosis
  27. Pingback: 141genericExare
  28. Pingback: rcvvtwcq
  29. Pingback: cgwlfghd
  30. Pingback: cephalexin itching
  31. Pingback: cialis
  32. Pingback: viagra
  33. Pingback: comprar viagra
  34. Pingback: lasix 10 mg tablet
  35. Pingback: albuterol prices
  36. Pingback: synthroid rash
  37. Pingback: neurontin overdose
  38. Pingback: metformin warnings
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You May Also Like

Chmura a potrzeby podmiotów medycznych

Podziel się

Poniżej zamieszczam treść do zajawki artykułu zamieszczonego na łamach IT Professional. Aktualnie z tego cyklu ukazały się 3 artykuły, czwarty jest w trakcie drukowania.

Informatyzacja placówek szeroko pojętej ochrony zdrowia trwa w najlepsze. Mnogość różnego rodzaju projektów, regulacji prawnych, a także zbliżające się wielkimi krokami nowe rozporządzenie o zasadach przetwarzania danych osobowych (rodo) wywołuje duże poruszenie w branży. Czy chmura odpowiada potrzebom podmiotów medycznych? Czy warto przyjrzeć się tego typu rozwiązaniom? Jak wygląda sytuacja u samych zainteresowanych?

Z  doniesień medialnych wszyscy wiemy, że nasz system ochrony zdrowia od lat zmaga się z wieloma problemami organizacyjno-finansowymi. Podobna sytuacja występuje w przypadku informatyzacji sektora. Informatyzacji rozumianej jako spójny zestaw usług na poziomie ogólnopolskim, bo nie ma co ukrywać, że prywatne podmioty oferujące usługi medyczne (zwłaszcza te duże) mają dużą świadomość informatyczną i radzą sobie znakomicie. I to radzą sobie zarówno z wykorzystaniem najnowocześniejszych technologii w celu ułatwienia życia pacjentom, jak i sprawnością systemów IT w zakresie obsługi procesów wewnątrz organizacji. Dzięki środkom unijnym także duża liczba szpitali podległych resortom czy też władzom na różnego rodzaju szczeblach samorządowych wdrożyła, bądź wdraża, nowoczesne rozwiązania. Na szczeblu ogólnopolskim sprawa jednak nie jest taka prosta. Od lat trwają prace nad Elektroniczną Platformą Gromadzenia, Analizy i Udostępniania zasobów cyfrowych o Zdarzeniach Medycznych (tzw. system P1).

Na projekt ten wydano już ogromnie dużo pieniędzy, a z powodu wielu problemów został dla niego opracowany plan naprawczy. Przyjęto nowe założenia, które mówią o tym, co i kiedy ma zostać wdrożone i uruchomione.

Zgodnie z opublikowanym 9 maja 2017 r. komunikatem dotyczącym regulacji prawnych w zakresie Elektronicznej Dokumentacji Medycznej (tinyurl.com/mz-komunikat) „trwają prace legislacyjne dotyczące nowelizacji ustawy z dnia 28 kwietnia 2011 r. o systemie informacji w ochronie zdrowia, których celem jest m.in. doprecyzowanie definicji elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM) oraz obowiązku stosowania Polskiej Implementacji Krajowej (PIK) HL7 CDA (Clinical Document Architecture) oraz formatów EDM, które będą publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej Ministerstwa Zdrowia, a także zmiana terminów dotyczących obowiązku stosowania EDM”. Ustalono też następujące terminy obowiązywania poszczególnych usług:

  • e-recepta – obowiązek wystawiania recepty w postaci elektronicznej – od 1 stycznia 2020 r.;
  • e-skierowanie – obowiązek wystawiania skierowania w postaci elektronicznej – od 1 stycznia 2021 r.;
  • pozostała część EDM (tj. dokumenty wskazane w rozporządzeniu wydanym na podstawie art. 13 ustawy):

– obowiązek prowadzenia w postaci elektronicznej – od 1 stycznia 2019 r.;
– obowiązek wymiany za pośrednictwem Platformy P1 – od 1 stycznia 2021 r.
Na „pierwszy ogień” idą zatem głównie szpitale. Nie możemy jednak zapominać o tym, że od lipca 2018 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych uruchamia obowiązek wystawiania elektronicznych zwolnień lekarskich dla wszystkich lekarzy. Dodatkowo pojawiają się legislacyjne ułatwienia dla rozwiązań telemedycznych. Zgodnie z wizją opracowaną na potrzeby nowo powstającej Strategii Rozwoju e-Zdrowia dla Polski na lata 2018–2022 „(…) dzięki spójnemu rozwojowi e-zdrowia do 2022 roku system opieki zdrowotnej w Polsce stanie się bardziej skuteczny, efektywny ekonomicznie i dostępny dla obywatela (…)”.

Nie bez wpływu na potrzeby placówek ochrony zdrowia jest także mające zastosowanie dla każdej branży wchodzące w życie od maja 2018 roku unijne ogólne rozporządzenie o ochronie danych osobowych (rodo), które reguluje zasady przetwarzania tego typu danych. Biorąc pod uwagę, że w środowiskach informatycznych ochrony zdrowia mamy dodatkowo dane medyczne, które są opatrzone klauzulą szczególnej wrażliwości, nie można przejść obojętnie obok potrzeb technicznych i możliwości, jakie dają nam rozwiązania informatyczne w tym kontekście.

Jak widać, wyzwań informatycznych jest bardzo dużo. Aby mieć pełny obraz sytuacji, należy jeszcze przyjrzeć się aktualnemu stanowi informatyzacji podmiotów ochrony zdrowia.

źródło: Artykuł pochodzi z czasopisma „IT Professional” nr 03/2018.

http://www.it-professional.pl/archiwum/art,7919,chmura-a-potrzeby-podmiotow-medycznych.html

Czy wdrożenie RODO to zadanie IT?

Podziel się

Klienci podczas rozmów bardzo często poruszają tę kwestię, mało tego, często w mniejszych placówkach słyszę, że informatyk się zajmuje RODO. Sprawa nie jest jednak taka prosta i oczywista. Aspekty IT to dość otwarta kwestia w RODO, ponieważ akt nie nakazuje niczego szczególnego. System i dane powinny być odpowiednio zabezpieczone. Należy sobie jednak zdawać sprawę z tego, że warstwa systemów informatycznych to tylko część procesu wdrożenia RODO w organizacji a samo wdrożenie to proces interdyscyplinarny wymagający zaangażowania trzech głównych warstw kompetencyjnych – regulacyjnej, organizacyjno-procesowej i dopiero warstwy systemów i infrastruktury IT.  Warstwa informatyczna jest to istotny, jednakże nie jedyny czynnik, który trzeba przystosować do nowych regulacji. Istotna w tym wymiarze jest także współpraca specjalistów z tych dziedzin tak aby wszystko przebiegło pomyślnie i z korzyścią dla szpitala, przychodni czy innego podmiotu.

Poniżej krótko opisałem ramowe czynności, które są do zrobienia przy wdrażaniu RODO w organizacji z podziałem na wspominane wcześniej obszary.

1. Warstwa regulacyjna:

– analiza konieczności powołania inspektora ochrony danych osobowych

– analiza konieczności prowadzenia rejestru czynności przetwarzania danych osobowych

– ocena legalności przetwarzania danych (podstawy prawnej, celu, zakresu przetwarzania)

– weryfikacja umów powierzenia

– weryfikacja dotychczasowych dokumentów dotyczących ochrony danych osobowych

2. Warstwa organizacyjno-procesowa

– identyfikacja zbiorów danych osobowych w organizacji

– identyfikacja procesów biznesowych przetwarzających dane osobowe

– weryfikacja osób i podmiotów zewnętrznych przetwarzających dane osobowe

– wskazanie kluczowych obszarów ryzyka, niezgodności oraz luk podczas przetwarzania danych w odniesieniu zarówno do procesów jak również dokumentacji biznesowej (polityk, procedur, umów) oraz klienckiej (np. klauzule zgód)

3. Warstwa systemów informatycznych

– obszar zarządzania danymi i procesami:

  • inwentaryzacja danych osobowych i ich jakości w zakresie całego środowiska informatycznego
  • identyfikacja narzędzi i przeprowadzenie działań inwentaryzacyjnych w procesach użytkowników końcowych

– obszar architektury systemów:

  • analiza funkcjonalności systemów informatycznych z uwzględnieniem wymogu anonimizacji i pseudonimizacji danych
  • „privacy by design”
  • analiza realizacji praw podmiotów danych – m.in. do usunięcia, przeniesienia, ograniczenia przetwarzania oraz aktualizacji w systemach informatycznych

– obszar bezpieczeństwa systemów:

  • środki zabezpieczające dane osobowe a istniejące standardy bezpieczeństwa
  • przeprowadzenie oceny wpływu planowanych operacji przetwarzania na prywatność
  • przygotowanie do zgłaszania naruszeń danych osobowych i przygotowanie rejestru czynności przetwarzania

Miłego wdrażania! 🙂

Jak jest part II – szybka analiza przygotowania placówek do spełnienia wymagań związanych z EDM

Podziel się

Mamy harmonogram, wiemy co w zakresie podstawowym jest do zrobienia. Żeby zebrać wszystko “do kupy” należałoby jeszcze krótko powiedzieć o tym jak wygląda sytuacja w placówkach w danym momencie.  Najaktualniejsze dane mamy sprzed roku – to “BADANIE STOPNIA PRZYGOTOWANIA PODMIOTÓW WYKONUJĄCYCH DZIAŁALNOŚĆ LECZNICZĄ DO OBOWIĄZKÓW WYNIKAJĄCYCH Z USTAWY Z DNIA 28 KWIETNIA 2011 R. O SYSTEMIE INFORMACJI W OCHRONIE ZDROWIA” przeprowadzone od kwietnia do sierpnia 2017 roku przez CSIOZ.

Nie będę omawiał wszystkich (opisanych dość szczegółowo) elementów raportu. Postaram się z niego wyłuskać co najważniejsze, żeby nie zanudzać. Zainteresowanych szczegółami odsyłam do dokumentu. Jeżeli przeoczyłem coś istotnego można marudzić. 🙂

Raport został opracowany na podstawie otrzymanych 4101 ankiet – wypełnionych i pozytywnie zweryfikowanych. Ankiety były przekazywane w lipcu i sierpniu 2016. W badaniu wzięło udział ponad 18% wszystkich podmiotów, które jako główny rodzaj działalności wskazały Ambulatoryjne Świadczenia Zdrowotne, ponad 57% wszystkich szpitali (656 placówek) oraz ponad 51% całodobowych świadczeń zdrowotnych innych niż szpitale. W przypadku dwóch ostatnich zatem można mówić o tym, że wyniki zostały opublikowane na podstawie grupy reprezentatywnej. Jeżeli chodzi o AŚZ to grupa reprezentatywna jest dla zakładów (96% wszystkich AŚZ biorących udział w ankiecie). Tej grupy nie osiągnęły ani POZ-y ani  praktyki lekarskie i pielęgniarskie.

Otóż okazuje się, że prawie 60% badanych podmiotów nie posiada w ogóle żadnej strategii informatyzacji placówki w ciągu najbliższych lat. To w kontekście wpisu: http://itwmedycynie.pl/2017/08/23/jak-jest/ jest co najmniej ciekawe. Można się domyśleć, że spośród tych, którzy posiadają, większość to szpitale chociaż wcale nie jest ich tak dużo jak przynajmniej ja się spodziewałem. Tylko 48% ankietowanych szpitali.

Co chyba niestety nie dziwi – tylko 29% ankietowanych posiada własną, wyodrębnioną w strukturze jednostkę IT. Większość to oczywiście szpitale, najgorzej w tym zestawieniu wypadają AŚZ-y.

Jeżeli ktoś nie ma IT to powinien mieć jakąś zaprzyjaźnioną firmę lub wykupione usługi, które dawały by możliwość poprawnego działania. Dla mnie suma tych podmiotów, które mają IT i tych które korzystają z jakiejś formy outsourcingu powinna wynosić przynajmniej 100%. Jest jednak inaczej. Tylko 24% szpitali, ponad 18% stacjonarnych i całodobowych świadczeń innych niż szpitalne i nieco ponad 16% AŚZ-tów korzysta z tego typu usług.

Nieco większą świadomość w temacie outsourcingu usług IT wykazały te placówki, które mają wyodrębnioną komórkę IT. Ale i tak jest ich bardzo mało. Dokładając do tego jeszcze to, że ponad 60% AŚZ-ów, prawie 10% szpitali i ponad 40% stacjonarnych i całodobowych świadczeń zdrowotnych innych niż szpitalne nie posiada własnej serwerowni łatwo można dojść do wniosku, że w wielu placówkach dane medyczne są przetwarzane “na kolanie” lub na komputerze Pani Basi w recepcji. Pozwólcie, że nie będę brnął dalej jeżeli chodzi o stan istniejących serwerowni… A nadmienić jeszcze należy, że większość ankietowanych nie przeprowadziła nawet analizy finansowej związanej z koniecznością dostosowania się do norm, większość także nie ma zaplanowanych na ten cel żadnych środków finansowych. Czyżby chcieli zacząć planować gdy skończą się środki unijne? 🙂

W temacie wdrożonej polityki bezpieczeństwa teleinformatycznego CSIOZ twierdzi, że jest “nie najgorzej”. Ja twierdzę, że nie jest najlepiej 🙂 Pomimo tego, że trzeba ją mieć (http://itwmedycynie.pl/2017/08/28/elektroniczna-dokumentacja-medyczna-podstawowe-zasady-przetwarzania-obowiazujace-wszystkich/) ma ją tylko 82% szpitali, ponad 56% AŚZ-tów i 63% innych. Aż się boję jaka sytuacja jest w POZ-tach, nie myślę już o praktykach lekarskich. Z mojego doświadczenia wynika, że wszyscy twierdzą, że jakoś to będzie i nawet się tym nie przejmują i ani myślą generować sobie koszty. Błąd – bo poprawnie zaprojektowana nawet najmniejsza struktura tego typu nie jest zbędnym kosztem tylko zapewnia bezpieczeństwo i ułatwia pracę.

Jakby ktoś nie wiedział od jakiegoś czasu obowiązuje nas posiadanie e-rejestracji dla pacjenta. Stosowny dokument i wymogi (troszkę przesadzone ale jednak obowiązujące) można znaleźć tutaj. Na załączonym poniżej diagramie z raportu widać, że w tym zakresie też nie jest kolorowo:

Strasznie mi szkoda CSIOZ. Mają oni dobry dokument zawierający właściwie pigułkę tego co każdy podmiot powinien zrobić w zakresie dostosowania się do norm. Podane tam są różne ścieżki i możliwości do wyboru (będę to omawiał w kolejnych wpisach). Można z tego dokumentu wyciągnąć naprawdę wiele (pomijając fakt, że to już z trzecia jego wersja, ale jeżeli lepsza to ok). Okazuje się natomiast, że prawie 77% ankietowanych do tego dokumentu nawet nie zajrzało. A powinno ponieważ 84% ankietowanych, którzy czytali ten dokument uznało, że był on dla nich pomocny. (13,28% odpowiedziało w tym pytaniu “nie dotyczy”. Do tej pory nie wiem co to oznacza ale znaczące jest, że “nie” odpowiedziało tylko trochę ponad 1%)

Jeżeli chodzi o zastosowanie telemedycyny w zakresie swojej działalności to pomimo prężnego jej rozwoju i dużych pieniędzy wydawanych na PR 91% podmiotów nie wykorzystuje jej dobrodziejstw. Ciekawostką jest też to, że od poprzedniej ankiety (wykonywanej w 2014 roku) nic się nie zmieniło w tym zakresie.

Jaki z tego wszystkiego nasuwa się wniosek? Przecież tyle się o “e-zdrowiu” w środowisku mówi, są organizowane konferencje, prelekcje, debaty, jest tyle firm, które oferują rozwiązania.. ba! są nawet pieniądze unijne w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych na wdrożenia. A jednak chyba cały czas największym problemem jest świadomość powagi problemu a właściwie jej brak.. ciężko jest przyjąć, że jak coś do tej pory funkcjonowało to było to źle i trzeba ponieść jakieś koszty, żeby było dobrze.. Nie pomaga też niestety to co się dzieje na szczeblu państwowym z projektami mającymi się przyczynić do poprawy stanu rzeczy. Co i rusz słychać jest o zmianach harmonogramu, zmianach treści rozporządzeń, ustaw, nieprzystosowaniu przepisów już istniejących. Słyszy się też ile wydano już na P1 pieniędzy i widać jakie są tego efekty. Mało tego, wszyscy wiemy jak ogromne są potrzeby służby zdrowia w innych obszarach i jak niektóre rzeczy są źle zorganizowane i nie funkcjonują jak należy.. Nie ma się zatem co dziwić, że ludzie nie podchodzą do sprawy poważnie skoro można odnieść wrażenie, że odgórnie następuje próba wymuszenia czegoś, czego u źródła nikt nie ogarnia. Sytuację pewnie ratuje trochę próba edukacji środowiska, szereg inicjatyw mających na celu popularyzację wiedzy w temacie bezpieczeństwa przetwarzania tak wrażliwych danych jak dane medyczne oraz PR często wielkich korporacji zajmujących się sprzedażą rozwiązań informatycznych zarówno sprzętu jak i oprogramowania. Oni jednak wiadomo – są nastawieni na zysk. Myślę, że jak w całym świecie IT można odnieść wrażenie, że dobro samego klienta na pierwszym miejscu nie jest.

Nie można jednak powiedzieć, że nie dzieje się nic – coraz więcej placówek decyduje się na pochylenie się nad wyzwaniem zwanym Elektroniczna Dokumentacja Medyczna. I dla nich z tego miejsca gratulacje! Do pozostałych trzeba po prostu dotrzeć, i tempo tego docierania trzeba jednak znacznie przyspieszyć bo w przeciwnym razie myślę, że zejdzie się nam jeszcze ze 30 lat.

Konsultacje społeczne projektu przepisów wdrażających ogólne rozporządzenie o ochronie danych (RODO)

Podziel się

Oczywiście musimy trzymać się wytycznych ogólnych na poziomie europejskim jeżeli chodzi o nowe zasady przetwarzania danych osobowych ale różne uwarunkowania wewnętrzne wymuszają na nas dostosowanie przepisów szczególnych pod nasze – specyficzne i wyjątkowe warunki i potrzeby. To akurat dobrze, bo jak dobrze wiemy niektórych przepisów w ogóle nie mamy 🙂 W związku z tym Ministerstwo Cyfryzacji ogłosiło kolejny już etap konsultacji społecznych dotyczących projektu ustawy  “Przepisy wprowadzające ustawę o ochronie danych osobowych oraz projektu ustawy o ochronie danych osobowych”.

Bardzo ważnymi obszarami w projektowanym dokumencie są rzeczy, których na naszym poziomie brak lub takie, które nie są jasno sprecyzowane. Często i wielu branżach – także w służbie zdrowia. Powoduje to ograniczenia możliwości w cyfryzacji systemów. Mam tutaj na myśli między innymi wymóg pisemności, który ma zostać zastąpiony tzw. wymogiem zgody wyraźnej. Dodatkowo projektowane przepisy po raz pierwszy określały będą również zasady przetwarzania danych biometrycznych czyli np. linii papilarnych, wizerunek twarzy, ton głosu czy tęczówka oka.

Konsultacje są otwarte zatem warto zabrać głos – ja z pewnością tak zrobię. Myślę, że jest to też dobra okazja na wyjaśnienie wątpliwości na około nowych przepisów. W razie potrzeby można pisać na adres konsultacyjny Konsultacje.odo@mc.gov.pl . Możliwe jest to do 13 października 2017. Gdyby ktoś miał jakieś pytania ja służę pomocą. Adres e-mail dostępny jest w zakładce O mnie.

Oficjalne info dostępne jest tutaj: https://mc.gov.pl/konsultacje/konsultacje-spoleczne-projektu-przepisow-wdrazajacych-ogolne-rozporzadzenie-o-ochronie

W jaki sposób uruchomić darmowy system wideokonferencyjny w placówce medycznej? część 2

Podziel się

W poprzedniej części przygotowaliśmy do pracy nasz system. Na zdefiniowanego dla swojego konta maila w poprzedniej części dostaliśmy pełną informację o swoim koncie i dostępach zarówno do konsoli zarządzania jak i do Webclienta – przeglądowej aplikacji, dzięki której możemy korzystać między innymi z wideokonferencji. Na tym się skupmy, przedtem jednak pokaże szybko w jaki sposób utworzyć nowego użytkownika z poziomu konsoli administratora – w przypadku, gdyby trzeba było to zrobić dla któregoś z lekarzy w naszej placówce, który zechce konsultować zdalnie z innym specjalistom lub gdybyśmy chcieli przygotować konto dla pacjenta. Nie jest to jednak konieczne – aby pacjent mógł korzystać z wideo konsultacji wystarczy wysłać mu unikalny link stworzonej wideokonferencji. Ale zacznijmy od początku.

Stworzenie nowego usera (extension) odbywa się z poziomu administratora i sprowadza się do wejścia w zakładkę Extension oraz klikniecie przycisku Add. Następnie podajemy dane nowego użytkownika – na potrzeby wideokonferencji wystarczy wpisać First name i Email address aby użytkownik mógł otrzymać informację o swoich danych logowania. Extension number jest generowany automatycznie. Na marginesie – to numer wewnętrzny użytkownika w “sieci telefonicznej”. Utwórzmy użytkownika CSK Kardiologia, później nam się przyda.

Jeżeli chodzi o wideokonferencje to w konsoli administracyjnej mamy też możliwości zmiany standardowej konfiguracji. Niektóre z tych opcji można zmienić na etapie tworzenia samego Webmeetingu. Ważnym aspektem przy tych parametrach jest Lokalizacja spotkania oraz Pasmo wideo. Ten pierwszy to wskazanie odpowiedniego serwera 3cx, który będzie odpowiadał za nasze spotkanie – tutaj z doświadczenia jeżeli jesteśmy w Polsce najlepiej wybrać Węgry lub Niemcy. Kolejny parametr to maksymalne pasmo wykorzystywane przez klientów i serwer podczas konferencji. W przypadku protokołu WebRTC używanego przez nasze rozwiązanie pasmo to jest zbliżone do podanej tutaj wartości, zatem trzeba pamiętać, że w przypadku połączenia większej ilości użytkowników oraz niestabilnego połączenia internetowego w niektórych przypadkach może się pojawić opóźnienie w dostarczaniu obrazu. Wtedy z reguły należy ten parametr po prostu zmniejszyć.

(opcje te są dostępne także z poziomu tworzenia przez użytkownika wideokonferencji – przy ustawieniach dostępnych obok opcji Profil webmeeting)

W ustawieniach tych możemy także zmodyfikować szablony wiadomości mailowych dla użytkowników zaplanowanych spotkań. Standardowo każdy użytkownik jest informowany mailowo po stworzeniu Webmeetingu oraz 30 minut przed jego rozpoczęciem. W przypadku anulowania spotkania także wysyłany jest mail.

Więcej wiedzy nie potrzebujemy. Przejdźmy teraz na nasze konto zwykłego użytkownika systemu logując się na link podany w mailu. Ma on postać: https://nasza-nazwa.3cx.pl:5001/webclient/ lub podobną.

Omówmy najpierw proponowaną logikę, bo dużo od tego zależy. Ja standardowo proponuję następującą realizację 3 scenariuszy:

  • telekonsultacja z lekarzem specjalistą z innej placówki – w tym przypadku zakładam (chociaż nie jest to konieczne), że nasza placówka (niech będzie to POZ) współpracuje z konkretnymi specjalistami w konkretnym ośrodku. W takim przypadku z pewnością potrzebne jest ustalanie z wyprzedzeniem terminów konsultacji poszczególnych przypadków. W 3cx możemy takie konsultacje zaplanować. W jaki sposób? Oczywiście za pomocą zakładki Zaplanuj konferencję. Wybieramy typ konferencji Wideo oraz czy ma się rozpocząć natychmiast czy Później. Nasza jest planowana, zatem wybieramy Później. Jeżeli wybierzemy później to podajemy dane rozpoczęcia oraz czas trwania. Do tego nazwę spotkania oraz ewentualny opis spotkania. Profil – Webmeeting. W zakładce kalendarz natomiast mamy do wyboru w jaki sposób poinformować zainteresowanych oraz gdzie w swoich zasobach zapisac info o spotkaniu. Mamy tutaj do wyboru Kalendarze Google, Office365, Outlook Online lub ewentualnie plik iCal (do zaimportowania do Outlooka zainstalowanego na komputerze). Możemy też po prostu podać użytkowników (utworzonych w systemie) lub adresy mail zewnętrznych, którzy ewentualnie mają w spotkaniu uczestniczyć. W omawianym przypadku wybieramy 3cx (direct email) i wybieramy stworzonego wcześniej użytkownika – nasz ośrodek konsultacyjny.

Po potwierdzeniu nasze spotkanie zostanie dodane do listy zaplanowanych. W razie potrzeby mamy dostępny bezpośredni link do niego, możemy dodać innych użytkowników i wykonywać inne podstawowe operacje.

Ten rodzaj konfiguracji może zostać także wykorzystany z powodzeniem dla wielodziałowych placówek w celu organizowania zebrań czy innego rodzaju wewnętrznych spotkań.

  • konsultacje lekarz-pacjent – w tym scenariuszu przyjmujemy, że jest to konsultacje jednorazowa – pacjent zatem nie musi mieć utworzonego konta w naszym systemie. Będzie on otrzymywał jednorazowy spersonalizowany link, który będzie unikalny w obrębie konsultacji. Można sobie wyobrazić także, że ma – może się to przydać chociażby w koordynacji jego opieki w przypadku cyklicznych zdalnych konsultacji, jednakże wtedy wygląda to dokładnie jak w przypadku powyżej i nie wymaga omówienia. W tym momencie zakładamy, że konto w systemie ma nasz lekarz i pacjent umówił konsultacje (czy to telefonicznie, czy przez stronę www czy osobiście). Musimy wtedy podać jego mail, tak aby dotarł do niego link oraz umówiony termin i aby otrzymał przed nim przypomnienie. W tym przypadku postępujemy podobnie jak powyżej, natomiast zamiast użytkownika naszego systemu podajemy maila pacjenta. Od tej pory wizyta jest umówiona.
  • szkolenia personelu, edukacja pacjentów – w tym przypadku mogą nam się przydać funkcjonalności typu tworzenie ankiet podczas wideokonferencji, udzielanie głosu osobą, które chcą go zabrać lub w ekstremalnych przypadkach wyrzucanie niepokornych użytkowników. W takim przypadku wybieramy jako profil spotkania – Webinar (classroom). Możemy jak w poprzednich przypadkach podać po prostu maile użytkowników ale możemy także skorzystać z zewnętrznego systemu – np. kalendarza Google z którego korzystamy w placówce do organizacji niektórych spraw operacyjnych (tak, jest to zgodne z RODO a do tego też darmowe). W takim przypadku w naszym terminarzu mamy już taką konferencję uwzględnioną.

Warto zaznaczyć, że wideokonferencje możemy organizować na dowolnym urządzeniu. Wymagana jest przeglądarka Chrome lub Firefox. W przypadku gdy korzystamy z Androida lub iOS musimy ściągnąć aplikację i też działa. Tak elastyczna forma pozwoli z pewnością na pełne wykorzystanie chociaż oczywiście dobrą praktyką byłoby zorganizowanie sobie w placówce chociażby jednego stanowiska skonfigurowanego pod nasze wideokonferencje – komputera PC wraz z zestawem wideokonferencyjnym. Po to, żeby nie rozwiązywać na cito problemów technicznych tylko zawsze być gotowym do wideo konsultacji.

W kolejnej części w końcu będziemy z nich korzystać i omawiać poszczególne funkcjonalności, które mogą przydać się podczas omówionych wyżej przykładowych spotkań.

Zintegrowany Informator (Pacjenta?)

Podziel się

Witam,

dzisiejszy wpis miał dotyczyć czegoś innego, jednak o zaistniałej sytuacji warto wspomnieć.

Dawno już, bo zaraz na początku wdrożenia w 2013 roku, nosiłem się z zamiarem założenia konta w Zintegrowanym Informatorze Pacjenta dostępnym na stronie https://zip.nfz.gov.pl . Nazwa nasuwa dość dużo i brzmi zachęcająco. Wtedy jednak sobie to darowałem z braku czasu – w celu założenia konta wymagana była wizyta w oddziale NFZ (do najbliższego miałem wtedy 60 km).

Nasunęła mi się gdzieś kilka dni temu informacja o tym, że uruchomiono integrację z ePUAPem. Widać to popularne teraz (patrz chociażby poprzedni wpis o e-ZLA). To akurat dobrze.

Od uruchomienia systemu upłynęło około 5 lat można przypuszczać, że teraz to dopiero warto tam zajrzeć! Tak właśnie pomyślałem a biorąc pod uwagę, ze ePUAP mam postanowiłem to wykorzystać z premedytacją. Założyłem sobie konto na ZIP. Następnie cierpliwie czekałem około 24 godzin na synchronizację danych i w końcu  jest! I to  nawet z historią od 2008 roku.

Kilka tych usług typu “świadczenie medyczne” miałem od tego czasu jak się okazuje 🙂 Suma kosztów pokaźna jednak nie jest. Podejrzewam, że to dlatego, że tak naprawdę nie znam dokładnych kosztów większości tych usług. Co ma pacjentowi mówić koszt świadczenia “ryczałt/kapitalizacja” ?

Zakładka Deklaracje POZ potwierdziła mi, że jestem zapisany do danego lekarza (12,40 zł to koszt miesięczny). I nawet mam jakąś Panią pielęgniarkę za którą płacę 13,13 zł miesięcznie.

Jedyna jeszcze zakładka z której mógłbym skorzystać to Leki refundowane. Biorąc pod uwagę, że leczę się przewlekle cyklicznie biorę leki refundowane. Historia realizacji tych recept jest. Tyle, że kończy się na maju 2011 roku, zatem 7 lat temu. Ładnych parę razy później korzystałem z nawet tych samych leków na tych samych zasadach refundacji. Nie widzę tego jednak na swoim koncie, zatem suma refundacji także nie odpowiada wartości faktycznej. Z innych zakładek nie korzystałem bo brak tam moich danych. Co jest zgodne ze stanem faktycznym. Są to Uzdrowiska, Kolejki oczekujących, Zaopatrzenie ortopedyczne, Endoprotezo-plastyka.

W systemie możemy też odnaleźć ostatnie zarejestrowane składki w ZUS (zdrowotne jak rozumiem). Tutaj sytuacja się zgadza jednakże integracja odbywa się chyba rzadko – ostatnia zarejestrowana składka jest z listopada 2017.

W temacie integracji jeszcze – 9.01.2018 byłem na wizycie u lekarza POZ. Informacji o tym w systemie nie ma do tej pory..

Reasumując z perspektywy pacjenta. Informator to delikatnie mówiąc średni, zintegrowany też nie za dobrze. Co i rusz słyszy się, że ludzie mają wizyty czy leki, których nie mieli. Nie wnikałem (ale postaram się to zrobić) jak ma sprawa wyglądać w kontekście jego integracji z P1, chociażby w zakresie recept. Może po uruchomieniu P1 recepty znowu zaczną mi wskakiwać? 🙂 A tak poważnie to trochę się boję tego, że NFZ chce zmieniać swój system do rozliczeń. Zaczynam też uważać, że chyba pacjenci powinni się bardziej zainteresować swoim losem i informacjami o swoim leczeniu w kontekście dostępu do informacji oraz samego procesu przetwarzania ich danych w tym zakresie. Bo w tym momencie do jakiegokolwiek zintegrowanego systemu informacji dla pacjenta jest nam jeszcze bardzo daleko.