Dofinansowanie NFZ na informatyzację POZ – szczegóły

Podziel się

Zgodnie z zamieszczonym 6 listopada Zarządzaniem Prezesa NFZ “w sprawie warunków rozliczania środków pochodzących z dotacji celowej z budżetu państwa na dofinansowanie zakupu urządzeń informatycznychi oprogramowania oraz kosztów niezbędnego szkolenia świadczeniodawców” możliwe stało się ubieganie o zwrot kosztów na informatyzację. Proces obwarowany jest kilkoma wymogami a maksymalna kwota zwrotu o jaką można się ubiegać to 3500 zł na “stanowisko lekarza”, maksymalnie na 4 stanowiska w placówce. Po Polsku – maksymalnie 14000 zł.

Pierwotnie pieniądze  były “konkretnie” na:

  • wydatki poniesione przez świadczeniodawców na zakup urządzeń informatycznych i oprogramowania oraz niezbędnego szkolenia świadczeniodawcy w 2018 r., pod warunkiem, że zostały sfinansowane ze środków własnych świadczeniodawcy, przed złożeniem wniosku o udzielenie dofinansowania
  • wydatki poniesione przez świadczeniodawców na szkolenia z zakresu kompetencji cyfrowych osób wystawiających zaświadczenia lekarskie i osób upoważnionych do wystawiania takich zaświadczeń

W związku z wieloma zapytaniami i niezgodnościami co do możliwości zwrotu poniesionych kosztów NFZ opublikował wczoraj komunikat dla świadczeniodawców POZ ubiegających się o dofinansowanie informatyzacji ze środków pochodzących z dotacji celowej z budżetu państwa gdzie precyzyjniej wskazano co autor w pierwotnym zarządzaniu miał na myśli. Cytując źródło:

“W związku z licznymi pytaniami kierowanymi do Narodowego Funduszu Zdrowia w zakresie prawidłowej kwalifikacji urządzeń informatycznych i oprogramowania do dofinansowania ze środków z dotacji celowej z budżetu państwa Narodowy Fundusz Zdrowia uprzejmie informuje:

Urządzenia informatyczne to:

  • maszyny przenośne do automatycznego przetwarzania danych o masie do 10 kg, tj.: laptopy, notebooki,
  • komputery kieszonkowe (np. notesy komputerowe) i podobne,
  • maszyny do automatycznego przetwarzania danych w formie systemów,
  • pozostałe maszyny do automatycznego przetwarzania danych, zawierające lub nie w tej samej obudowie jedno lub dwa urządzenia następującego typu: urządzenia pamięci, urządzenia wejścia i wyjścia,
  • urządzenia peryferyjne wyjścia (klawiatura, mysz itp.),
  • skanery (z wyłączeniem urządzeń wielofunkcyjnych zawierających drukarkę, skaner, kopiarkę i/lub faks),
  • drukarki atramentowe używane z urządzeniami do przetwarzania danych,
  • drukarki laserowe używane z urządzeniami do przetwarzania danych,
  • pozostałe drukarki używane z urządzeniami do przetwarzania danych,
  • jednostki wykonujące co najmniej dwie z następujących funkcji: drukowanie, skanowanie, kopiowanie, faksowanie,
  • pozostałe peryferyjne urządzenia wejścia lub wyjścia,
  • urządzenia pamięci do nieruchomych nośników informacji,
  • urządzenia pamięci do ruchomych nośników informacji,
  • pozostałe jednostki do maszyn do automatycznego przetwarzania danych,
  • części i akcesoria do maszyn liczących,
  • półprzewodnikowe urządzenia pamięci trwałej.

Oprogramowanie to:

  • systemy operacyjne
  • programy użytkowe (aplikacje) wykorzystywane do obsługi poradni,
  • oprogramowanie zabezpieczające właściwe oprogramowanie wykorzystywane do obsługi poradni (antywirus, firewall, itp.)”

Sprawa zatem powinna się bardziej rozjaśnić (podejrzewam, że dla obu stron). I nie czepiajmy się nomenklatury: “maszyny przenośne do automatycznego przetwarzania danych o masie do 10 kg, tj.: laptopy, notebooki” 🙂

Odpowiadając na pytania Klientów – tak – wdrożenie naszego rozwiązania usprawniającego pracę recepcji i koordynację kontaktu z pacjentem (3cx) zgodnie z zamieszczonym uszczegółowieniem “łapie się” do tego dofinansowania.

Miłego weekendu!

0 Shares:
33 comments
  1. Pingback: viagra online
  2. Pingback: levitra coupon
  3. Pingback: viagra 100mg
  4. Pingback: cialis
  5. Pingback: tadalafil 20 mg
  6. Pingback: viagra
  7. Pingback: essay helpers
  8. Pingback: essayhelpbgs.com
  9. Pingback: buy thesis online
  10. Pingback: order cialis
  11. Pingback: generic cialis
  12. Pingback: viagra ingredients
  13. Pingback: pfizer viagra
  14. Pingback: viagra
  15. Pingback: cialis on sale
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You May Also Like

Najciekawsze wydarzenia – marzec 2018

Podziel się

Na początku mały wstęp o aktualnej sytuacji. Dużo się dzieje. Dużo ostatnio mówię i myślę o chmurze, o czym świadczą chociażby spotkania – m.in z Piotrem Marczukiem z Microsoft w ramach Młodych Menadżerów Medycyny, konferencja Centrum Promocji Informatyki i tam prelekcja o chmurze, do tego artykuły na temat wykorzystania chmury w IT Professional oraz dla Menadżera Zdrowia. Obydwa ukażą się w marcu, jeden z nich mam już wydrukowany u siebie!

Myślę, że te wszystkie działania i wydarzenia potwierdzają, że chmura jest dobrym kierunkiem rozwoju placówek związanych z ochroną zdrowia. Tym bardziej w kontekście RODO ale o tym więcej będzie już niebawem – w ramach kodeksu RODO dla branży medycznej. Właśnie a propos i miękko przechodząc do tematu wpisu –

14 marca, Uczelnia Łazarskiego, ul. Świeradowska 43, Warszawa – konferencja RODO w Zdrowiu

na której zaprezentowana zostanie cześć kodeksu oraz stan prac nad nim. Zapisy na http://www.rodowzdrowiu.pl/

Oprócz tego mamy między innymi:

27 marca 2017 r. Auditorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków – Międzynarodowe Forum Medycyny Personalizowanej

zapisy na: http://www.medycynapersonalizowana.pl/

8-10.03.2018, Katowice, II edycja Kongresu Wyzwań Zdrowotnych – Health Challenges Congress (HCC)

zapisy na: http://www.hccongress.pl/pl/

 

zapisy: https://www.termedia.pl/Konferencje?intro&e=724&p=4623

 

23.03.2018, Warszawa ,Kongres Innova Med Management

 

Jeszcze z tematów chmurowych jakby ktoś był zainteresowany. 15 marca Public Cloud User Group robi Meetup w Warszawie. Jest jeszcze kilka miejsc: https://www.meetup.com/pl-PL/publiccloudpl/events/247707928/ . Jednym z prelegentów będzie kolega z branży – Vladimir Alekseichenko – Architect w GE Healthcare. Ja będę 🙂

 

W agendach troszkę o telemedycynie pod katem prawnym i technologicznym i dużo o bezpieczeństwie i RODO. Warto zerknąć bo pojawić wszędzie to się z pewnością nie da 🙂

Rusza dofinansowanie opieki koordynowanej w projekcie POZ Plus – czy jest to szansa na rozwój IT w placówkach?

Podziel się

Pomijając zupełnie warunki finansowe podmiotów, które będą mogły ubiegać się o udział w pilotażu (małe placówki z małych miast, miasteczek lub wsi) pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy to wymagania techniczne jakie są przed nimi stawiane i punktowane przy wniosku o dofinansowanie. To szereg mało precyzyjnych wymagań dotyczących systemów informatycznych do przetwarzania dokumentacji medycznej oraz dotyczących bezpieczeństwa przetwarzania danych osobowych i medycznych, które można w obecnym kształcie dość mocno interpretować. Bez jasno określonych wytycznych można spodziewać się nieścisłości w procesie oceny wniosków – na ten moment punkty przyznawane podczas „audytu ex-ante”  będą mogły być przyznawane na podstawie „widzi mi się” członków komisji. Warto także zaznaczyć, że przynajmniej jeden z punktów jest niekoniecznie możliwy do spełnienia. Chodzi o to „Czy świadczeniodawca prowadzi elektroniczną dokumentację medyczną (EDM w rozumieniu przepisów ustawy o systemie w ochronie zdrowia, zgodnie z art. 11 ust. 1 tej ustawy)”. Istnieją bowiem poważne wątpliwości co do tego, czy którykolwiek z istniejących na rynku systemów spełnia to wymaganie biorąc pod uwagę brak centralnego Systemu Informacji Medycznej.

Kolejną sprawą jest to, że dużo i nośnie mówi się o opiece koordynowanej w kontekście projektu POZ Plus w tematach związanych z ułatwieniami komunikacji na styku lekarz-pacjent chociażby poprzez wykorzystanie nowoczesnych narzędzi telemedycznych czy telediagnostycznych. Można było wręcz odnieść wrażenie, że projekt to umożliwi i pozwoli właśnie tym mniejszym podmiotom korzystać z dobrodziejstw telekonsultacji czy telediagnostyki a pacjenci dostaną szansę na korzystanie z różnego rodzaju narzędzi edukujących i wspierających w związku z chorobami przewlekłymi z którymi się borykają. Rzeczywistość jednak wygląda inaczej. Tzw. „grant technologiczny” przyznawany w maksymalnej wersji w kwocie 50 000 zł w trzech na cztery obszary w których można go dostać dotyczy sprawozdawczości związanej z projektem POZ Plus. W czwartym punkcie można będzie otrzymać dofinansowanie na integrację „…z systemami: Zintegrowany Informator Pacjenta (ZIP) i System Informatyczny Monitorowania Profilaktyki (SIMP) w celu pobierania informacji o świadczeniach udzielonych pacjentom objętym opieką koordynowaną”. Tutaj problemy są dwa – po pierwsze nie wiadomo w jakim konkretnie zakresie a po drugie brak jest w tych systemach mechanizmów (tzw. API programistyczne), które umożliwiałyby jakąkolwiek integracje.

Biorąc pod uwagę powyższe oraz inne problemy o których mówi się po pojawieniu się dokumentacji należałoby się zastanowić czy obecny kształt projektu jest właściwym kierunkiem. Na szczęście to tylko pilotaż z którego będzie można wyciągnąć wnioski. I oby finał był szczęśliwy zarówno dla placówek jak i dla pacjentów bo chyba o to w ochronie zdrowia chodzi.

CSIOZ udostępnił dokumentację integracyjną w zakresie e-skierowania

Podziel się

Dokumentację można znaleźć pod adresem https://www.csioz.gov.pl/interoperacyjnosc/interfejsy/ . Obejmuje ona:

Dokumentacja integracyjna obejmuje:

  1. Specyfikację usług
  2. Opis i strukturę dokumentu elektronicznego skierowania
  3. Reguły biznesowe
  4. Kody wyników operacji
  5. Zasady otrzymania dostępu do środowiska integracyjnego .

Obiecano także, że pod koniec czerwca pojawi się środowisko testowe dla tej funkcjonalności.

Jak jest? Czyli kilka słów o stanie wdrażania Elektronicznej Dokumentacji Medycznej (EDM)

Podziel się

To zależy jak spojrzeć. Z perspektywy zainteresowanych tematem z pewnością nie za dobrze – ciągła zmiana harmonogramów, dat, sprzeczne informacje o etapach wdrożeń poszczególnych elementów mających uspójnić szeroko rozumiane zagadnienie Elektronicznej Dokumentacji Medycznej w Polsce. Chyba za dużo polityki. Ale w jaki sposób wyegzekwować ujednolicenie tak rozległego informatycznie obszaru, jak sprawić, żeby był porządek jeżeli samemu nie potrafi się tego zrobić we własnym podwórku? Ja wiem, koncepcje, przetargi, wymagania jednostek finansujących. Może w takim razie teraźniejsze podejście się sprawdzi.

Nie wszystko na raz

Zgodnie z opublikowanym 9 maja 2017 komunikatem dotyczącym regulacji prawnych w zakresie Elektronicznej Dokumentacji Medycznej “trwają prace legislacyjne dotyczące nowelizacji ustawy z dnia 28 kwietnia 2011 r. o systemie informacji w ochronie zdrowia, których celem jest m.in. doprecyzowanie definicji elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM) oraz obowiązku stosowania Polskiej Implementacji Krajowej (PIK) HL7 CDA oraz formatów EDM, które będą publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej Ministerstwa Zdrowia, a także zmiana terminów dotyczących obowiązku stosowania EDM”

Z konkretów natomiast są daty. I tak:

  1. e-recepta – obowiązek wystawiania recepty w postaci elektronicznej – od 1 stycznia 2020 r.;
  2. e-skierowanie – obowiązek wystawiania skierowania w postaci elektronicznej – od 1 stycznia 2021 r.;
  3. pozostała EDM (tj. dokumenty wskazane w rozporządzeniu wydanym na podstawie art. 13 ustawy):
    • obowiązek prowadzenia w postaci elektronicznej – od 1 stycznia 2019 r.;
    • obowiązek wymiany za pośrednictwem Platformy P1 – od 1 stycznia 2021 r.

Dla porządku w punkcie 3 dokumenty to: karta informacyjna leczenia szpitalnego, karta odmowy przyjęcia do szpitala, konsultacja lekarska, karta indywidualnej opieki pielęgniarskiej, opis badania diagnostycznego, sprawozdanie z badania laboratoryjnego, protokół operacyjny, wpis karty uodpornienia (zgodnie z linkiem). Na “pierwszy ogień” zatem idą głównie szpitale.

“Ponadto, projekt ustawy wyraźne przesądza (z uwagi na liczne wątpliwości), że EDM może być prowadzona i wymieniana również poza platformą P1″. Jestem w trakcie ustalania o co chodzi z tym zapisem ale w skrócie można sobie to wyobrazić tak, że wszystkie podmioty będą mogły wymieniać się danymi we własnym zakresie. Brzmi złowieszczo ale zobaczymy.

Uff  – znowu mamy czas. A pewnie i tak znowu to odłożą.. Najlepszy w tym wszystkim jest marketing firm wdrażających zarówno ogromne oprogramowanie jak i te najmniejsze – wszyscy są przygotowani w 100%. Szkoda, że ustawodawca nie i jeszcze nie wszystko jest określone 🙂

Lepiej jednak będzie zastosować taktykę pogodzenia się z losem – zarówno szpitale, jak i publiczne i prywatne przychodnie podstawowej opieki zdrowotnej czy specjalistyczne a także praktyki lekarskie na Elektroniczną Dokumentacje Medyczną przejdą. A im wcześniej tym lepiej. Wiele wątpliwości i błędów pewnie “wyjdzie w praniu” ale polska Służba Zdrowia naprawdę potrzebuje zakończenia czasów stosów segregatorów w przychodniach i starego komputera z jakimkolwiek systemem do rozliczania z NFZ pod nogami Pani z recepcji/rejestracji. A naprawdę często tak jeszcze jest.. Fakt, że dużo się zmienia (szczegółowo o tym w kolejnych wpisach) ale do zrobienia też jest ogromnie wiele. A trzymając się wersji aktualnej harmonogramu czasu wbrew pozorom nie ma dużo. Jest do wystarczająco na edukacje, zapoznanie z rynkiem i zrobienie wszystkiego w zgodzie z wymaganiami. I będzie to dużym udogodnieniem. Zresztą, nie tylko wprowadzenie samej Elektronicznej Dokumentacji Medycznej. Jest także niezliczona ilość rozwiązań IT, które mogą zostać wykorzystane w branży z korzyścią dla personelu, pacjentów i wszystkich na około.

Elektroniczna Dokumentacja Medyczna – podstawowe zasady przetwarzania obowiązujące wszystkich – czy się chce czy nie

Podziel się

 

No właśnie.. RODO, GIODO, ABI, IOD, wytyczne CSIOZ odnośnie przetwarzania danych medycznych, dziesiątki przepisów, ustaw, rozporządzeń dotyczących definicji danych osobowych, danych medycznych i kwestii ich prawidłowego przetwarzania, różne interpretacje – jednym słowem nie wiadomo czym się kierować w przypadku chęci prawidłowego podejścia do tematu. Spróbujmy wyłuskać z powyższego absolutne must have dla wszystkich przetwarzających dane medyczne.

A co to tak właściwie są te dane medyczne? Niestety w Polskim prawodawstwie, jak to często bywa jest kilka nieścisłości w kwestii prawidłowego uszeregowania danych medycznych w kontekście danych osobowych itp. Na szczęście nie jest to blog prawniczy, bo te kwestie wydają się nierozstrzygalne i są często kwestią interpretacji. Szczegółowe informacje na ten temat można znaleźć chociażby tutaj . Na nasze potrzeby – nazwijmy je organizacyjno-informatycznymi, przyjmijmy, że dane medyczne są danymi osobowymi o charakterze wrażliwym. I z takim przeświadczeniem powinniśmy je przetwarzać.

I tutaj trzeba zacząć od RODO – tak, trzymajmy się tej wersji bo na nią trzeba być przygotowanym – od 25 maja 2018 będzie obowiązywało wszystkich. Co to jest RODO? RODO czyli GDPR, zwane także „Ogólnym Rozporządzeniem o Ochronie Danych” to Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE)2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. Nie możemy zapomnieć także o UODO ponieważ dokument ten nakłada na podmioty przetwarzające tego typu dane liczne zobowiązania, które należy uwzględnić podczas projektowania systemów informatycznych mających przetwarzać dane osobowe w tym dane wrażliwe.

Idąc od najwyższego poziomu abstrakcji Art. 5 ust. RODO wskazuje na sześć podstawowych zasad przetwarzania danych osobowych:

1. Zasada zgodności z prawem, rzetelności i przejrzystości przetwarzania – w skrócie oznacza ona, że podmiot przetwarzający zawsze i na każdym etapie
przetwarzania danych jest zobowiązany dbać o interesy osoby, której dane dotyczą

2. Zasada ograniczoności celu – dane osobowe muszą być zbierane w konkretnych, wyraźnych i prawnie uzasadnionych celach

3. Zasada minimalizacji danych – przetwarzane dane osobowe muszą być adekwatne, stosowne oraz ograniczone do tego, co niezbędne do celów, w których są przetwarzane. Nie wolno zbierać i przetwarzać danych, które nie są niezbędne do osiągnięciu celu przetwarzania i są w stosunku do niego nadmiarowe. Czyli w przypadku danych medycznych numer buta nie jest nam potrzebny 🙂

4. Zasada prawidłowości – przetwarzane dane osobowe muszą być prawidłowe i w razie potrzeby uaktualniane – wydaje się oczywiste ale niech rzuci kamieniem ten, który jest bez winy. Dbanie o aktualność danych jest zawsze zmorą w organizacjach.

5. Zasada ograniczoności przechowywania – dane osobowe muszą być przechowywane w formie umożliwiającej identyfikację osoby, której dane dotyczą, przez okres nie dłuższy, niż jest to niezbędne do celów, w których dane te są przetwarzane. To jest bardzo ciekawe zagadnienie, które mam nadzieje będzie jeszcze okazja poruszyć. Ciekawa ponieważ jednocześnie mając na uwadze zapisy art. 25 ust. 1 oraz art. 32 ust. 1 RODO w zakresie uwzględniania ochrony danych w fazie projektowania oraz domyślnej ochrony danych i
bezpieczeństwa przetwarzania, placówka medyczna prowadząca dokumentację w postaci elektronicznej powinna zorganizować sposób gromadzenia informacji w taki sposób, aby nie można ich było już przypisać konkretnej osobie, której dane dotyczą, bez użycia dodatkowych informacji pod warunkiem, że informacje te są objęte środkami technicznymi i organizacyjnymi uniemożliwiającymi
ich przypisanie zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej. Trochę się to wyklucza ale to zagadnienie (dotyczące pseudonimizacji) to temat na oddzielny wpis.

Co trzeba zrobić, żeby to spełniać? Oczywiście niezależnie od tego czy przetwarzamy dane w praktyce lekarskiej, małej przychodni, większej placówce chociażby specjalistycznej czy szpitalu. Obowiązek ten wymusza sam fakt przetwarzania danych.

 

1. Powołanie IOD (Inspektora Ochrony Danych) w starej nomenklaturze (jeszcze obowiązującej ) to mniej więcej ABI (Administrator Bezpieczeństwa Informacji).

 

Administrator danych może nie powoływać takiego kogoś – wtedy sam przejmuje jego obowiązki. Jeżeli jest to osoba zatrudniona w danej placówce powinna ona mieć to wpisane w zakres obowiązków, w przypadku gdy zdecydujemy się powierzyć tę rolę osobie/firmie zewnętrznej potrzebujemy umowy powierzenia.

 

2. Identyfikacja wszystkich osób, które przetwarzają dane osobowe

 

Osoby te powinny otrzymać upoważnienia do przetwarzania danych osobowych zgodnie z art. 37 UODO, jednocześnie powinny zostać zapoznane z przepisami o ochronie danych osobowych. Zapoznanie z przepisami powinno zostać potwierdzone przez pracownika upoważnianego stosownym oświadczeniem a oświadczenie to powinno zostać dołączone do akt osobowych pracownika zgodnie z art. 36a ust. 2 pkt 1 lit. c UODO a od 2018 r zgodnie z art. 39 ust. 1 pkt a i b  RODO. Wszystkie osoby, które zostały upoważnione i dopuszczone do przetwarzania danych osobowych, powinny zostać zobowiązane do zachowania danych oraz sposobu ich zabezpieczenia w tajemnicy jednocześnie zapewniając spisanie potwierdzenia takiego zobowiązania oraz dołączenia go do akt pracowniczych (art. 39 ust. 2 UODO).

 

3. Ustalenie procedur mających na celu cykliczne sprawdzanie zgodności przetwarzania danych osobowych z przepisami o ochronie danych osobowych

 

Sprawdzenia takiego dokonuje nasz Inspektor Ochrony Danych. Najpierw musi on jednak ustalić plan sprawdzeń obejmujących minimalnie kwartał a maksymalnie rok – w tym okresie musi odbyć się co najmniej jedna taka analiza.

 

Powinna ona obejmować 4 elementy:

 

  • inwentaryzację zbiorów
  • sprawdzenie, czy są realizowane obowiązki z ustawy o ochronie danych osobowych UODO,
  • sprawdzenie, czy zbiory i systemy przetwarzające dane osobowe są odpowiednio
    zabezpieczone,
  • weryfikacja i aktualizacja dokumentacji z zakresu ochrony danych osobowych oraz weryfikacja przestrzegania zasad i procedur w niej zawartych.

Procedura ta składa się z przepisów zawartych w UODO oraz w Rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie dokumentacji przetwarzania danych osobowych oraz warunków technicznych i organizacyjnych, jakim powinny odpowiadać urządzenia i systemy informatyczne służące do przetwarzania danych osobowych
(Dz.U. 2004 r. Nr 100 poz. 1024). Trochę tego jest, dlatego tutaj sczegóły odpuszczam – w razie potrzeby proszę pytać.

Należy pamiętać, że trzeba prowadzić sprawozdania z wykonywania tych czynności.

4. Opracowanie polityki bezpieczeństwa ochrony danych osobowych

Musi ona zawierać:

  • wykaz budynków, pomieszczeń lub części pomieszczeń, tworzących obszar, w którym przetwarzane są dane osobowe
  • wykaz zbiorów danych osobowych wraz ze wskazaniem programów zastosowanych do przetwarzania tych danych
  • opis struktury zbiorów danych wskazujący zawartość poszczególnych pól informacyjnych i powiązania między nimi
  • sposób przepływu danych pomiędzy poszczególnymi systemami
  • określenie środków technicznych i organizacyjnych niezbędnych dla zapewnienia poufności, integralności i rozliczalności przetwarzanych danych.

4. Opracowanie instrukcji zarządzania systemami informatycznymi zawierająca w szczególności:

  •  procedury nadawania uprawnień do przetwarzania danych i rejestrowania tych uprawnień w systemie informatycznym oraz wskazanie osoby odpowiedzialnej za te czynności
  • stosowane metody i środki uwierzytelnienia oraz procedury związane z ich zarządzaniem i użytkowaniem
  • procedury rozpoczęcia, zawieszenia i zakończenia pracy przeznaczone dla użytkowników systemu
  • procedury tworzenia kopii zapasowych zbiorów danych oraz programów i narzędzi programowych służących do ich przetwarzania
  • sposób, miejsce i okres przechowywania: elektronicznych nośników informacji zawierających dane osobowe, kopii zapasowych
  • sposób zabezpieczenia systemu informatycznego przed działalnością oprogramowania, którego celem jest uzyskanie nieuprawnionego dostępu do systemu informatycznego
  • sposób realizacji wymogów w zakresie odnotowywania przez system informacji o odbiorcach,w rozumieniu art. 7 pkt 6 UODO, którym dane osobowe zostały udostępnione, dacie i 50 zakresie tego udostępnienia, chyba że system informatyczny używany jest do przetwarzania danych zawartych w zbiorach jawnych
  • sposób realizacji wymogów w zakresie odnotowywania przez system informacji o odbiorcach, w rozumieniu art. 7 pkt 6 UODO, którym dane osobowe zostały udostępnione, dacie i zakresie tego udostępnienia
  • procedury wykonywania przeglądów i konserwacji systemów oraz nośników informacji służących do przetwarzania danych.

5. Bezpieczeństwo fizyczne w obszarach przetwarzania danych osobowych i wrażliwych

Na podstawie przeprowadzonej analizy ryzyka i planu postępowania z ryzykiem, których obowiązek przeprowadzenia wynika z art. 36 ust. 1 UODO każdy podmiot ma obowiązek wdrożenia odpowiednich środków bezpieczeństwa. W związku z tym w zakresie ochrony fizycznej należy rozważyć wyznaczenie obszarów bezpiecznych oraz podział na strefy w zależności od ich dostępności zarówno dla personelu, jak i pacjentów oraz przedstawicieli podmiotów współpracujących.

Podział na strefy umożliwia dobór stosowanych zabezpieczeń fizycznych (np. identyfikatory osobowe, system kontroli dostępu, zarządzanie kluczami tradycyjnymi oraz elektronicznymi w postaci kart dostępu, system monitorowania wizyjnego, systemy przeciwwłamaniowe,, zabezpieczenie okien i drzwi, służba ochrony całodobowa lub po godzinach pracy, systemy przeciwpożarowe lub gaśnice, klimatyzacja, czujniki temperatury i wilgotności.

6. Wdrożenie Systemu Zarządzania Bezpieczeństwem informacji

System ten w telegraficznym skrócie zbiera wszystko co powyżej, identyfikuje zagrożenia związane z przetwarzaniem danych oraz tworzy plan postępowania z ryzykiem i politykę zarządzania incydentami bezpieczeństwa.

Mniej więcej tyle trzeba mieć na początek. A właściwie inaczej – teraz można przejść do wybierania odpowiedniego dla nas modelu przetwarzania danych informatycznych bo wszystkie formalności i organizację pracy mamy załatwione. Szczerze mówiąc sam zebrałem to do kupy w jednym miejscu po raz pierwszy i widzę, że jest tego sporo i sporo rzeczy wymaga uszczegółowienia i głębszej analizy. Będziemy nad tym pracować 😉

Źródła:

  1. Ustawa o Ochronie danych osobowych 
  2. Rekomendacje Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia w zakresie bezpieczeństwa oraz rozwiązań technologicznych stosowanych podczas przetwarzania dokumentacji medycznej w postaci elektronicznej
  3. Sylwia Czub – blog
  4. Ochrona danych medycznych – bartakalinski.pl
  5. Ustawa z dnia 28 kwietnia 2011 r. o systemie informacji w ochronie zdrowia (Dz.U. z 2016r. poz. 1535)
  6. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 12 kwietnia 2012 r. w sprawie Krajowych Ram Interoperacyjności, minimalnych wymagań dla rejestrów publicznych i wymiany informacji w postaci elektronicznej oraz minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych (Dz.U. 2016 r. poz. 113)
  7. Rozporządzenie Ministra Cyfryzacji z dnia 5 października 2016 r. w sprawie zakresu i warunków korzystania z elektronicznej platformy usług administracji publicznej (Dz.U.2016 poz. 1626)
  8. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 25 lutego 2016 r. w sprawie rodzajów, zakresu i wzorów oraz sposobu przetwarzania dokumentacji medycznej w podmiotach leczniczych utworzonych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych (Dz.U. 2016 poz. 249)
  9. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/680 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez właściwe organy do celów zapobiegania przestępczości, prowadzenia postępowań przygotowawczych, wykrywania i ścigania czynów zabronionych i wykonywania kar, w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylająca decyzję ramową Rady 2008/977/WSiSW
  10. Norma PN-EN 13609-1:2007 Informatyka w ochronie zdrowia

Zintegrowany Informator (Pacjenta?)

Podziel się

Witam,

dzisiejszy wpis miał dotyczyć czegoś innego, jednak o zaistniałej sytuacji warto wspomnieć.

Dawno już, bo zaraz na początku wdrożenia w 2013 roku, nosiłem się z zamiarem założenia konta w Zintegrowanym Informatorze Pacjenta dostępnym na stronie https://zip.nfz.gov.pl . Nazwa nasuwa dość dużo i brzmi zachęcająco. Wtedy jednak sobie to darowałem z braku czasu – w celu założenia konta wymagana była wizyta w oddziale NFZ (do najbliższego miałem wtedy 60 km).

Nasunęła mi się gdzieś kilka dni temu informacja o tym, że uruchomiono integrację z ePUAPem. Widać to popularne teraz (patrz chociażby poprzedni wpis o e-ZLA). To akurat dobrze.

Od uruchomienia systemu upłynęło około 5 lat można przypuszczać, że teraz to dopiero warto tam zajrzeć! Tak właśnie pomyślałem a biorąc pod uwagę, ze ePUAP mam postanowiłem to wykorzystać z premedytacją. Założyłem sobie konto na ZIP. Następnie cierpliwie czekałem około 24 godzin na synchronizację danych i w końcu  jest! I to  nawet z historią od 2008 roku.

Kilka tych usług typu “świadczenie medyczne” miałem od tego czasu jak się okazuje 🙂 Suma kosztów pokaźna jednak nie jest. Podejrzewam, że to dlatego, że tak naprawdę nie znam dokładnych kosztów większości tych usług. Co ma pacjentowi mówić koszt świadczenia “ryczałt/kapitalizacja” ?

Zakładka Deklaracje POZ potwierdziła mi, że jestem zapisany do danego lekarza (12,40 zł to koszt miesięczny). I nawet mam jakąś Panią pielęgniarkę za którą płacę 13,13 zł miesięcznie.

Jedyna jeszcze zakładka z której mógłbym skorzystać to Leki refundowane. Biorąc pod uwagę, że leczę się przewlekle cyklicznie biorę leki refundowane. Historia realizacji tych recept jest. Tyle, że kończy się na maju 2011 roku, zatem 7 lat temu. Ładnych parę razy później korzystałem z nawet tych samych leków na tych samych zasadach refundacji. Nie widzę tego jednak na swoim koncie, zatem suma refundacji także nie odpowiada wartości faktycznej. Z innych zakładek nie korzystałem bo brak tam moich danych. Co jest zgodne ze stanem faktycznym. Są to Uzdrowiska, Kolejki oczekujących, Zaopatrzenie ortopedyczne, Endoprotezo-plastyka.

W systemie możemy też odnaleźć ostatnie zarejestrowane składki w ZUS (zdrowotne jak rozumiem). Tutaj sytuacja się zgadza jednakże integracja odbywa się chyba rzadko – ostatnia zarejestrowana składka jest z listopada 2017.

W temacie integracji jeszcze – 9.01.2018 byłem na wizycie u lekarza POZ. Informacji o tym w systemie nie ma do tej pory..

Reasumując z perspektywy pacjenta. Informator to delikatnie mówiąc średni, zintegrowany też nie za dobrze. Co i rusz słyszy się, że ludzie mają wizyty czy leki, których nie mieli. Nie wnikałem (ale postaram się to zrobić) jak ma sprawa wyglądać w kontekście jego integracji z P1, chociażby w zakresie recept. Może po uruchomieniu P1 recepty znowu zaczną mi wskakiwać? 🙂 A tak poważnie to trochę się boję tego, że NFZ chce zmieniać swój system do rozliczeń. Zaczynam też uważać, że chyba pacjenci powinni się bardziej zainteresować swoim losem i informacjami o swoim leczeniu w kontekście dostępu do informacji oraz samego procesu przetwarzania ich danych w tym zakresie. Bo w tym momencie do jakiegokolwiek zintegrowanego systemu informacji dla pacjenta jest nam jeszcze bardzo daleko.