Czy wdrożenie RODO to zadanie IT?

Podziel się

Klienci podczas rozmów bardzo często poruszają tę kwestię, mało tego, często w mniejszych placówkach słyszę, że informatyk się zajmuje RODO. Sprawa nie jest jednak taka prosta i oczywista. Aspekty IT to dość otwarta kwestia w RODO, ponieważ akt nie nakazuje niczego szczególnego. System i dane powinny być odpowiednio zabezpieczone. Należy sobie jednak zdawać sprawę z tego, że warstwa systemów informatycznych to tylko część procesu wdrożenia RODO w organizacji a samo wdrożenie to proces interdyscyplinarny wymagający zaangażowania trzech głównych warstw kompetencyjnych – regulacyjnej, organizacyjno-procesowej i dopiero warstwy systemów i infrastruktury IT.  Warstwa informatyczna jest to istotny, jednakże nie jedyny czynnik, który trzeba przystosować do nowych regulacji. Istotna w tym wymiarze jest także współpraca specjalistów z tych dziedzin tak aby wszystko przebiegło pomyślnie i z korzyścią dla szpitala, przychodni czy innego podmiotu.

Poniżej krótko opisałem ramowe czynności, które są do zrobienia przy wdrażaniu RODO w organizacji z podziałem na wspominane wcześniej obszary.

1. Warstwa regulacyjna:

– analiza konieczności powołania inspektora ochrony danych osobowych

– analiza konieczności prowadzenia rejestru czynności przetwarzania danych osobowych

– ocena legalności przetwarzania danych (podstawy prawnej, celu, zakresu przetwarzania)

– weryfikacja umów powierzenia

– weryfikacja dotychczasowych dokumentów dotyczących ochrony danych osobowych

2. Warstwa organizacyjno-procesowa

– identyfikacja zbiorów danych osobowych w organizacji

– identyfikacja procesów biznesowych przetwarzających dane osobowe

– weryfikacja osób i podmiotów zewnętrznych przetwarzających dane osobowe

– wskazanie kluczowych obszarów ryzyka, niezgodności oraz luk podczas przetwarzania danych w odniesieniu zarówno do procesów jak również dokumentacji biznesowej (polityk, procedur, umów) oraz klienckiej (np. klauzule zgód)

3. Warstwa systemów informatycznych

– obszar zarządzania danymi i procesami:

  • inwentaryzacja danych osobowych i ich jakości w zakresie całego środowiska informatycznego
  • identyfikacja narzędzi i przeprowadzenie działań inwentaryzacyjnych w procesach użytkowników końcowych

– obszar architektury systemów:

  • analiza funkcjonalności systemów informatycznych z uwzględnieniem wymogu anonimizacji i pseudonimizacji danych
  • „privacy by design”
  • analiza realizacji praw podmiotów danych – m.in. do usunięcia, przeniesienia, ograniczenia przetwarzania oraz aktualizacji w systemach informatycznych

– obszar bezpieczeństwa systemów:

  • środki zabezpieczające dane osobowe a istniejące standardy bezpieczeństwa
  • przeprowadzenie oceny wpływu planowanych operacji przetwarzania na prywatność
  • przygotowanie do zgłaszania naruszeń danych osobowych i przygotowanie rejestru czynności przetwarzania

Miłego wdrażania! 🙂

2 Shares:
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You May Also Like
Read More

Znów dane medyczne udostępnione publicznie czyli kolejny “wyciek”

Podziel się

“Setki zrzutów ekranu i dokumentów z danymi osobowymi i medycznymi pacjentów oraz dane finansowe dziesiątek szpitali, w tym dane dostępowe do różnych systemów informatycznych oraz dane osobowe pracowników szpitali — takie informacje znajdowały się w publicznie dostępnym katalogu systemu stosowanego do obsługi placówek opieki zdrowotnej, obsługiwanego przez firmę Konsultant IT. Pobrać je mógł każdy. Ilość ujawnionych danych jest znaczna i może dotyczyć wielu szpitali z całej Polski, w tym szpitali psychiatrycznych.” – poinformował wczoraj serwis Niebezpiecznik.pl .

Pełną treść informacji można znaleźć tutaj: https://niebezpiecznik.pl/post/dane-pacjentow-i-szpitali-wyciekly-z-helpdesku-eskulapa-szpitale-powinny-zmienic-hasla/

Generalnie, podobnie jak w przypadku “wycieku” danych ze szpitala w Kole sprawa jest trywialna pod kątem bezpieczeństwa. Na koncie FTP na którym znajduje się system helpdeskowy firmy Konsultant IT udostępniony był przynajmniej do odczytu folder w którym znajdowały się wszystkie pliki załączników ze zgłoszeń systemu helpdeskowego firmy. Wśród tych załączników były m.in. zrzuty ekranu systemu Eskulap. Zrzuty zawierające między innymi dane osobowe pacjentów, rozpoznania chorób itp. Oprócz tego można tam było znaleźć dane finansowe w plikach Excel. Wśród tych plików były także dane osobowe pacjentów. Dodatkowo udostępniono dane dostępowe VPN do szpitali, pliki SQL.

Firma Konsultant IT wydała w tej sprawie oświadczenie, w którym poinformowano, że:

“System helpdesk zainstalowany jest na zewnętrznym serwerze, stworzyła go dla nas i realizuje nadzór autorski Firma DIMIMO. Do udostępnienia danych doszło na skutek błędu podczas migracji przez DIMIMO helpdesku, na nowy serwer. Katalog, który był zabezpieczony w oparciu o plik .htaccess został przeniesiony na serwer, na którym konfiguracja serwera www nie dopuszczała zmian w oparciu o ten plik. W ten sposób zabezpieczenie zostało zniwelowane. Po migracji zweryfikowano wiele zabezpieczeń, niestety prawdopodobnie z powodu rutyny popełniono błąd.”

Idąc za ciosem postanowiłem napisać maila do firmy Konsultant IT z pytaniami, które mnie nurtują:

Szanowni Państwo,
Zaniepokojony informacjami o umieszczeniu do publicznej wiadomości danych medycznych i osobowych w używanym przez Państwa systemie helpdeskowym, biorąc pod uwagę, że oprócz tego, że zawodowo zajmuję się ochroną danych osobowych i medycznych w systemach IT jestem także pacjentem kilku ośrodków w Polsce proszę o odpowiedzi na poniższe pytania ponieważ istnieje prawdopodobieństwo, że niepowołane osoby otrzymały dostęp m.in. do danych moich lub mojej rodziny na co kategorycznie nie wyrażałem zgody.

  1. Czy dla potrzeb świadczenia usług wsparcia użytkowników, biorąc pod uwagę, że jak mniemam mają Państwo dostęp do systemów zawierających dane osobowe i medyczne przetwarzane przez klienta, podpisywali Państwo ze współpracującymi szpitalami umowy powierzenia danych osobowych?
  2. Czy posiadają Państwo politykę bezpieczeństwa i instrukcję zarządzania systemami informatycznymi?
  3. Czy podpisują Państwo ze swoimi pracownikami jakiekolwiek klauzule poufności odnośnie danych przetwarzanych przez nich podczas świadczenia usług?
  4. Poproszę listę Państwa klientów korzystających z systemu helpdeskowego w woj. łodzkim i mazowieckim ponieważ tam korzystam usług ośrodków. Chcę wiedzieć czy szpitale, które przetwarzają moje dane stosują praktyki robienia zrzutów ekranu z danymi wrażliwymi do tego typu systemów jak Państwa helpdesk.
  5. Czy biorąc pod uwagę, że system helpdeskowy tworzyła dla Państwa firma zewnętrzna i jak się domyślam świadczyła usługi wsparcia mieli Państwo z nimi podpisaną przynajmniej umowę o powierzenie danych osobowych? Czy Państwa klienci wiedzieli o tym, że dane udostępniane są jeszcze komuś?

Proszę o pilne odniesienie się do zadanych pytań i potraktowanie sprawy poważnie. Przykro mi, że padło akurat na Państa ale w obliczu RODO temat ochrony tego typu danych jest szczególnie ważny i tego typu sytuacje pokazują jak wiele jeszcze jest w tym zakresie do zrobienia. Także w świadomości użytkowników i usługodawców..

Czekam na odpowiedź.

Zbierając to wszystko nasuwa mi się tylko jedno. Po raz kolejny przerażające jest jak wielka jest niewiedza i nieświadomość wszystkich osób zaangażowanych w tą sytuację.

Po pierwsze użytkowników systemów, co bardziej bolesne podejrzewam, że często także działów IT szpitali. Jak można załączać do systemu helpdeskowego takie dane? Zrozumiałe jest, że w pracy pewne rzeczy robi się na szybko, że problemy muszą być skutecznie rozwiązywane ale kompletnie nie jest to usprawiedliwieniem tego typu działań. Robienie zrzutów z hasłami dostępowymi do VPN itp. pozostawię bez komentarza.

Niestety w tej całej sytuacji nieprofesjonalna jest też postawa firmy udzielającej wsparcia a tłumaczenie się, że system ten robiła firma zewnętrzna jest śmieszne. Poza wszystkim już to właśnie oni powinni zwrócić uwagę swoim klientom na to, że takich rzeczy się robić nie powinno..

Dopóki nie zbudujemy we wszystkich na około świadomości i potrzeby bezpiecznego przetwarzania tego typu danych wszystkie konferencje odnośnie RODO, prawnicze wykłady na ten temat lub nawet próby egzekwowania nie dadzą żadnego efektu. Trzeba zacząć od zupełnych podstaw.

Chmura w praktyce część 2 – bezpieczeństwo danych w chmurze (na przykładzie SQL databases w Azure)

Podziel się

 

We wpisie

Co to jest chmura i czy może nam się przydać?

jako jeden ze sposobów wykorzystania chmury w naszym środowisku informatycznym podałem wykorzystanie jej dość szeroko pojętej funkcjonalności nazwanej “baza danych”. Wpis ten jednak nie będzie roztrząsał rodzajów tego typu mechanizmów w poszczególnych typach chmury czy mechanizmów rozliczania. Uznajmy, że tego typu aspekty są do przedyskutowania na konkretnym przykładzie biznesowym. Tym wpisem chciałem zwrócić uwagę na bezpieczeństwo danych przechowywanych w mechanizmach chmurowych na przykładzie bazy danych. Wiadomo, rozwiązań chmurowych jest wiele i generalnie dostawcy radzą sobie z aspektami bezpieczeństwa na różne sposoby.

Na co warto zwrócić uwagę z punktu widzenia administratora danych osobowych i/lub pracowników działu IT w placówce medycznej?

Przepisy RODO regulują i dopuszczają powierzenie danych osobowych podmiotom trzecim, także w kontekście uwarunkowań formalno-prawnych przetwarzanie danych placówki ochrony zdrowia w chmurze nie jest wykluczone. Komisja Europejska w motywie 81 preambuły RODO wskazuje na konieczność korzystania wyłącznie z usług takich podmiotów przetwarzających, które zapewniają wystarczające gwarancje wdrożenia odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych w szczególności jeżeli chodzi o wiedzę fachową, wiarygodność i zasoby, odpowiadających wymaganiom bezpieczeństwa przetwarzania, w tym wymaganiom określonym przez RODO.

Najlepszą wskazówką w szukaniu odpowiedniego usługodawcy usług chmurowych (także zgodnie z zaleceniami CZIOZ) mogą być międzynarodowe standardy postępowania z danymi osobowymi a zatem normy takie jak ISO/IEC 27001, ISO/IEC 27002, ISO/IEC 22301 oraz normy „branżowe” np. ISO 13606-1, ISO 13606-4.

Warto zwrócić też uwagę na normę ISO/IEC 27018, która nakłada następujące wymagania względem dostawców rozwiązań chmurowych:

  • Dane osobowe mogą być przetwarzane tylko i wyłącznie za wyrażeniem zgody przez klienta oraz wyłącznie do celów nieosobistych, oprócz sytuacji wyrażenia zgody przez klienta na tego rodzaju działanie.
  •  Należy zdefiniować procesy określające: zwrot, przekazanie, zniszczenie danych osobowych.
  •  Przed zakończeniem umowy należy ujawnić wszelkie podzlecenia usług przetwarzania oraz wszystkie kraje, w których występuje przetwarzanie danych.
  • Każdego rodzaju naruszenie ochrony danych należy udokumentować – łącznie z ustalonymi krokami rozwiązywania problemów i możliwymi następstwami.
  • Naruszenie ochrony danych należy niezwłocznie zgłosić klientowi
  • Należy wspierać klientów w zakresie postrzegania swoich praw: klientom, których dane przetwarzane są w chmurze należy oferować narzędzia, pozwalające by końcowi użytkownicy mogli uzyskać dostęp do swoich danych osobowych, w celu ich zmiany, usunięcia lub korekcji.
  • Przekazanie danych osobowych organom ścigania może nastąpić tylko i wyłącznie w przypadku istnienia prawnych zobowiązań w tym zakresie. Należy poinformować klienta, objętego takim postępowaniem, o ile informacja ta nie została utajniona.
  • Oferowane usługi „danych w chmurze” należy poddać regularnym kontrolom przez osoby trzecie.

Praktyka

Normy można sprawdzić i to istotne. Warto jednak wiedzieć jak to wygląda w praktyce. Aby od tego zacząć umieszczam poniżej do obejrzenia krótki filmik Microsoftu o tym w jaki sposób wygląda fizyczne i proceduralne zabezpieczenie do centrów danych będących częścią platformy Azure. Czy w szpitalu też tak macie? 🙂

Z ciekawostek – trwają ostre przygotowania do uruchomienia w Polsce platformy Azure Stack ( https://itreseller.com.pl/wspolna-oferta-microsoft-i-beyond-pl-w-oparciu-o-azure-stack-polscy-klienci-z-mozliwoscia-przetwarzania-danych-w-chmurze-z-lokalnego-polskiego-centrum-danych/ ). W centrum danych Beyond w Poznaniu powstanie zatem nasza “lokalna” platforma Azure`owa – gdyby ktoś się uparł na trzymanie danych u nas w kraju to idealne rozwiązanie. Ja jednak takiej potrzeby nie widzę, chociaż chętnie zmigruję kogoś do PL 🙂

Dlaczego Azure?

Działam na platformie Azure po pierwsze dlatego, że ją znam i wiem w jaki sposób wykorzystać niezliczone funkcjonalności do spełnienia naszych wymagań biznesowych w szeroko pojętym świecie medycyny. Po drugie dlatego, że bogactwo funkcjonalności i tempo rozwoju platformy jest ogromne. Świadczą o tym chociażby funkcjonalności, które poniżej zaprezentuję – jeszcze niedawno ich po prostu nie było. Po trzecie dlatego, że uważam, że to jest dobry wybór. I wcale nie oznacza to, że ograniczam się w swoich rozważaniach z klientami tylko do tej platformy. Znam wiele rozwiązań (OVH, Aruba Cloud, 3s DataCenter, Infomex DC) i w większym lub mniejszym stopniu z nich korzystam. Biorąc jednak pod uwagę funkcjonalności typowo usługowe – zwłaszcza mechanizmy PaaS Azure i AWS przodują i z pewnością będą.

Meritum

Wracając jednak do tematu. Jedną z przynajmniej kilku możliwości utworzenia bazy danych w Azure jest skorzystanie z usługi SQL database. Utwórzmy zatem nową instancję. W “Select source” wybrałem “Sample” – aby jakieś dane już były. Załóżmy, że to nasza baza pacjentów (a, że w tym przykładzie dane osobowe są to dobry przykład).

Po utworzeniu bazy możemy wejść w jej Dashboard:

Pragnę skupić się na następujących aspektach:

  • Set server firewall
  • Auditing and Threat Detection
  • Vulnerability Assesment
  • Data discovery and classifications
  • Dynamic Data Masking
  • Transparent data encryption.

Set server firewall – prosta funkcjonalność pozwalająca ustalić sobie zasady dostępu do bazy danych. W ustawieniach defaultowych mając server name (his1.database.windows.net) oraz użytkownika i hasło z bazą się po prostu połączymy. Można to okroić – do konkretnych adresów IP lub do konkretnych sieci wirtualnych. W tym wypadku prosta droga do skorzystania z mechanizmów opisanych we wpisie:

Chmura w praktyce – część 1 – VPN

Auditing and Threat Detection

Opcja inspekcji i wykrywania zagrożeń może zostać uruchomiona na poziomie pojedynczej instancji bazy danych lub na poziomie całego serwera. Domyślnie opcja Server-level jest wyłączona zarówno dla audytowania jak i wykrywania zagrożeń. Przy uruchamianiu tej opcji można podać także adres e-mail, na który będą przychodzić powiadomienia z alertami. Możemy wybrać tez wybrane zagrożenia, które mają być monitorowane.

Aha.. oto tabele w naszej bazie danych. Jak wcześniej wspomniałem to przykładowa baza, wypełniona danymi.

Po konfiguracji możemy sobie wyklinać pierwszy raport. Zawiera on wszystkie monitorowane przez nas aktywności wraz ze szczegółami – czyli. np który użytkownik jaką instrukcję lub operację na bazie danych wykonał lub chciał wykonać, z jakiego adresu ip itp. Dane możemy dowolnie filtrować a w przypadku gdy chcemy skorzystać z tych danych możemy podłączyć się do mechanizmu poprzez REST API.

Vulnerability Assesment

Ocena luk w zabezpieczeniach czy jak kto woli po prostu ocena podatności pozwala na automatyczny skan konfiguracji serwera bazy danych oraz danych zawartych w bazie. Wynikiem takiego skanowania jest rozbudowany raport zabezpieczeń bazy danych w następujących obszarach:

  • inspekcja i rejestrowanie
  • uwierzytelnianie i autoryzacja
  • zmniejszenie obszaru powierzchni
  • ochrona danych.

Jak widać na zrzucie powyżej mamy wyszczególnione wszystkie zadeklarowane i przeprowadzone kontrole oraz finalny status ich wykonania a także podsumowanie ryzyk wg. statusów (wysokie, niskie średnie). Szczegółowy raport rodzaju sprawdzanego zabezpieczenia, jego kategorii, instancji której dotyczy pozwala przyjrzeć się dokładnie wszystkim obszarom ryzyka. Mało tego – klikając na dane ryzyko otrzymujemy szczegółowy opis problemu a także zalecenie jego rozwiązania. Dla naszej bazy na przykład mamy informację, że niektóre kolumny w tabelach mogą zwierać dane wrażliwe (w rozumieniu Azure – mogą to być zatem dane osobowe lub inne). Dzięki temu możemy zareagować dokładając należytej staranności w opiece nad swoimi danymi. W opisanym przypadku w celu skorygowania tego problemu zostaniemy przeniesieni do Dynamic Data Masking, którą opisałem poniżej.

Data discovery and classifications

Kolejnym obszarem do analizy pod kątem bezpieczeństwa naszych danych w bazie jest mechanizm odnajdowania i klasyfikacji danych. Jest to narzędzie pozwalające nam na oznaczenie wszystkich kolumn w tabelach typem informacji która jest w danej kolumnie zawarta (np. Contact Info, Name, CreditCard) oraz nadania etykiet poufności. Dostępne na ten moment etykiety to:

Dodatkowo system sam rozpoznaje nam według swoich algorytmów typy danych i daje propozycje konfiguracji, którą możemy zaakceptować w całości lub częściowo wykorzystać. W razie konieczności system podpowiada nam także zalecenia do wykonania dla skonfigurowanej klasyfikacji danych.

Po zapisaniu klasyfikacji otrzymujemy rozkład przydzielonych etykiet oraz rozkład typu informacji w naszej bazie danych w przystępnej, graficznej formie. Raport ten możemy wyeksportować do Excela i dołączyć do swojej dokumentacji związanej z RODO.

Dynamic Data Masking

W skrócie dynamiczne maskowanie danych pomaga zapobiegać nieautoryzowanemu dostępowi do poufnych danych, umożliwiając klientom określenie, jak wiele wrażliwych danych ma się ujawnić przy minimalnym wpływie na warstwę aplikacji. Funkcja ta pozwala przykładowo wyświetlenie tylko części danych osobowych w recepcji placówki. W celu weryfikacji rozmówcy telefonicznego w systemie osobie obsługującej zgłoszenie mogą pojawić się wybrane dane osoby dzwoniącej – np. nazwisko, miejscowość zamieszkania oraz pierwsza i trzy ostatnie cyfry numeru PESEL. Myślę, że biznesowych zastosowań tej funkcjonalności w obliczu RODO czy po prostu mając świadomość wrażliwości tego typu danych (także proceduralną) można znaleźć wiele.

Transparent data encryption

Funkcjonalność ta wykonuje w czasie rzeczywistym szyfrowanie i deszyfrowanie bazy danych, powiązanych kopii zapasowych i plików dziennika transakcji bez konieczności wprowadzania zmian w aplikacji. Do realizacji tego zadania możemy wykorzystać zdefiniowane samodzielnie klucze znajdujące się w Key Picker. Dzięki wykorzystaniu tego mechanizmy mamy pewność, że wszystkie aplikacje i sposoby komunikowania się z naszą bazą danych otrzymują i wysyłają do niej dane zaszyfrowane.


Podsumowanie

Mam nadzieję, że opisane powyżej możliwości konfiguracji i dostosowania bazy danych do swoich restrykcyjnych potrzeb odnośnie przetwarzania danych rzucą nowe światło na ten temat. Zaznaczam, że wzięta na tapetę została tutaj tylko jedna z funkcjonalności – baza danych. Mechanizmów tych, dla różnych typów usług jest dużo więcej i postaram się o nich sukcesywnie pisać. Gdyby ktoś chciał poklikać sobie na żywo zapraszam do kontaktu – udostępnię subskrypcje testową bez konieczności podawania namiarów na swoją kartę kredytową 😉

Nowe wytyczne CSIOZ

Podziel się

Na stronie CSIOZ pojawił się nowy dokument: “Rekomendacje CSIOZ w zakresie bezpieczeństwa oraz rozwiązań technologicznych stosowanych podczas przetwarzania dokumentacji medycznej w postaci elektronicznej”. Otrzymałem tym samym informacje, że “Wytyczne, zasady i rekomendacje dla usługodawców w zakresie budowy i stosowania systemu bezpiecznego przetwarzania elektronicznej dokumentacji medycznej”  (ostatnia aktualizacja marzec 2017) są nieaktualne. O tyle dobrze się składa, że miałem brać się za analizę i pod tym kątem ustawiać wpisy na blogu. Teraz będzie to miało miejsce dla najnowszego dokumentu, który jest już zrobiony z myślą o RODO, także można przewidywać, że będzie aktualny dłużej niż jego poprzednicy.

 

Dokument i załączniki znajdziecie na stronie: https://www.csioz.gov.pl/edm/

 

CSIOZ naruszyło przepisy ustawy o ochronie danych osobowych?

Podziel się

Taka ciekawostka.. 23 listopada 2017 r. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej  skierował do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych  pismo dotyczące ochrony danych osobowych lekarzy i lekarzy dentystów gromadzonych w systemie SMK:

“Niniejszym informuję o naruszeniu przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2016 r. poz. 922), do którego doszło 16 listopada 2017 r. poprzez wysłanie przez pracownika Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia, dalej „CSIOZ”, do wszystkich okręgowych izb lekarskich oraz do wszystkich urzędów wojewódzkich danych osobowych lekarzy i lekarzy dentystów wygenerowanych z Systemu Monitorowania Kształcenia Pracowników Medycznych, zwanego dalej „SMK”.

W załączeniu przekazuję wydruki wysyłanej przez CSIOZ korespondencji i wskazuję, że rozesłana baza danych obejmowała następujące dane lekarzy i lekarzy dentystów: nr PESEL, imię i nazwisko, nr Prawa Wykonywania Zawodu, nr dokumentu Prawa Wykonywania Zawodu, nr rejestracyjny w izbie lekarskiej. Z treści załączonej wiadomości mailowej wynika, że dane lekarzy zostały przesłane celem weryfikacji ich poprawności. W tym zakresie należy wskazać, że okręgowa izba lekarska ma dostęp tylko do danych osobowych lekarzy i lekarzy dentystów będących jej członkami. Z powyższych względów przesłanie do takiej izby lekarskiej danych osobowych członków innej izby, celem weryfikacji poprawności tych danych, jest nie tylko bezprawne ale również nieracjonalne.
Zgodnie z treścią art. 4a ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. z 2017 r. poz. 125 z późn. zm.), dane zamieszczane w SMK, na podstawie niniejszej ustawy, mogą zostać udostępnione okręgowym izbom lekarskim w zakresie zadań określonych niniejszą ustawą oraz ustawą z dnia 2 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich (Dz. U. z 2016 r. poz. 522 z późn. zm.), a wojewodom w zakresie zadań określonych niniejszą ustawą, w szczególności w zakresie procesu szkolenia specjalizacyjnego lekarzy. Powyższe oznacza, że dane z SMK mogą być udostępniane jedynie w zakresie zadań realizowanych przez ww. podmioty.
W świetle powyższego udostępnienie danych osobowych lekarzy i lekarzy dentystów będących członkami jednej okręgowej izby lekarskiej innym izbom lekarskim nie znajduje oparcia w treści art. 4a ustawy. Podobnie nie znajduje podstawy prawnej udostępnienie danych osobowych lekarzy i lekarzy dentystów wszystkim wojewodom. Zgodnie bowiem z treścią art. 16 ust. 1 pkt 1 ustawy lekarz składa, za pomocą SMK, wniosek o odbywanie szkolenia specjalizacyjnego w wybranej dziedzinie medycyny odpowiednio do wojewody właściwego ze względu na obszar województwa, na terenie którego zamierza odbywać szkolenie specjalizacyjne. Nie ma podstaw prawnych aby dane lekarza lub lekarza dentysty zainteresowanego odbywaniem szkolenia specjalizacyjnego na obszarze konkretnego województwa trafiały do wszystkich wojewodów.
Powyższe ponad wszelką wątpliwość wskazuje, że doszło do naruszenia przepisu art. 26 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie danych osobowych w zw. z art. 4a ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, polegającego na przetworzeniu danych osobowych niezgodnie z prawem poprzez udostępnienie danych osobowych podmiotom nieuprawnionym.
Wnoszę o podjęcie stosownych działań w zakresie posiadanych kompetencji, które zapewnią bezpieczeństwo przetwarzanych w SMK danych osobowych lekarzy i lekarzy dentystów. Jednocześnie proszę o informację o podjętych działaniach i poczynionych ustaleniach”.

Źródło: http://www.nil.org.pl/aktualnosci/promobox/bezpieczenstwo-danych-osobowych-lekarzy-i-lekarzy-dentystow-w-systemie-smk?utm_content=buffer1d64d&utm_medium=social&utm_source=facebook.com&utm_campaign=buffer

Identyfikacja zbiorów danych osobowych i medycznych w placówce

Podziel się

Od czegoś trzeba zacząć.. zgodnie z wpisem http://itwmedycynie.pl/2017/08/28/elektroniczna-dokumentacja-medyczna-podstawowe-zasady-przetwarzania-obowiazujace-wszystkich/ zakładam, że mamy już wyznaczonego Inspektora Ochrony Danych w postaci jednego z pracowników lub zewnętrznego podmiotu, który będzie proces przetwarzania danych w naszej placówce nadzorował. Pora teraz na identyfikację wszystkich zbiorów danych, które powinny podlegać ochronie oraz przypisanie do tych zbiorów osób/podmiotów zewnętrznych, które te dane przetwarzają. Przy okazji taka operacja może się przydać nie tylko przez wzgląd na spełnienie wymagań przetwarzania danych, może także wpłynąć na zagadnienia takie jak:

  • chęć lepszego zrozumienia wszystkich działań i powiązań między nimi
  • chęć usprawniania komunikacji między pracownikami – wiadomo do kogo się zgłaszać w określonej sprawie
  • możliwość szybszego wykrywania obszarów nieefektywnych, np. tzw. „wąskich gardeł”
  • sprawniejsze wdrożenie nowych pracowników
  • poprawa efektywności funkcjonowania placówki i procesu obsługi pacjenta

Jak się za to zabrać?

  1. Określenie struktury organizacyjnej placówki

Najłatwiej będzie wyjść od struktury organizacyjnej naszej placówki. To powinno być łatwe – trzeba po prostu wyartykułować wszystkie “jednostki organizacyjne” – nawet w przypadku, gdy jedna osoba zajmuje się kilkoma rzeczami. Możemy także do tych jednostek przypisać od razu osoby/firmy zewnętrzne, które mają dane kompetencje – to będzie nam potrzebne do określenia osób przetwarzających konkretny zbiór danych. Trzeba też zwrócić uwagę na to, że pewne rzeczy zlecamy na zewnątrz – to również jest jakiś rodzaj komórki należącej do struktury organizacyjnej naszej jednostki – chociaż w tym przypadku zajmuje się tym firma zewnętrzna (chociażby firma księgowa). Szybki przykład takiego podziału to:

  • rejestracja
  • sekretariat
  • księgowość
  • kadry/płace
  • laboratorium
  • podstawowa opieka zdrowotna (lekarze)
  • rehabilitacja
  • usg
  • kardiologia.

2. Określenie procesów dla każdej z jednostek

Następnie dla powyższych “jednostek” trzeba zrobić audyt wszystkich procesów w placówce, żeby później wybrać te, które używają danych osobowych i wrażliwych. Zgodnie z zasadami modelowania procesów biznesowych najlepiej zrobić sobie na początku podział na:

  • procesy główne, które dotyczą kluczowych obszarów funkcjonowania (w naszym przypadku będzie to chociażby zapisanie pacjenta na wizytę, obsługa pacjenta podczas wizyty, wystawienie skierowania itp)
  • procesy wspierające, które zapewniają wsparcie do realizacji procesów głównych (np. marketing, finanse i księgowość).

Ten podział został odzwierciedlony w kolorach naszych jednostek organizacyjnych – główne zaznaczyłem na zielono, wspierające na niebiesko.

Czeka nas zatem przemyślenie co tak właściwie się robi w danym obszarze. Nie tylko informatycznie, ogólnie. Dane osobowe w wielu przypadkach są przecież (chciałoby się rzec – jeszcze) przetwarzane papierowo. To możemy uzyskać na podstawie swojej wiedzy i zweryfikować to z pracownikami, którzy wykonują dane czynności. W przypadku gdy np. sprawami księgowości , ZUSem itp. zajmuje się inna firma możemy ich po prostu o to zapytać – z pewnością chętnie udzielą tego typu informacji chwaląc się przy okazji jak dużo rzeczy robią i jak bardzo są nam potrzebni. Weźmy pierwszą z brzegu rejestrację. W mojej wymyślonej przychodni w rejestracji wykonuje się  następujące czynności:

  • umawianie telefoniczne wizyt pacjentów
  • weryfikacja i potwierdzanie wizyt pacjentów z e-rejestracji
  • rejestracja pacjentów którzy przyszli osobiście
  • zmiana terminów wizyt / odwoływanie wizyt
  • wprowadzanie harmonogramu pracy lekarzy
  • wystawianie zwolnień lekarskich (sprawa dyskusyjna czy rejestracja powinna takie rzeczy robić ale moje doświadczenie pokazuje, że czasem się to zdarza…)
  • wprowadzanie nowego pacjenta

3. Określenie zbiorów danych dla procesów

Teraz pora w końcu na zastanowienie się jakie dane są wykorzystywane w danym procesie. Najlepiej wypisać sobie wszystkie rodzaje danych, osobowe i medyczne łatwo wśród nich znajdziemy. I tak:

  • umawianie telefoniczne wizyt pacjentów
    • dane pacjenta rejestracja(imię, nazwisko, PESEL, numer telefonu, adres zamieszkania)
    • terminarz wizyt (dzień, miesiąc, rok, godzina wizyty, imię i nazwisko lekarza przyjmującego, imię i nazwisko, PESEL pacjenta)
    • harmonogram pracy lekarzy (imię, nazwisko, tygodniowy harmonogram pracy – dzień, miesiąc, rok, godziny)
  • weryfikacja i potwierdzanie wizyt pacjentów z e-rejestracji
    • dane pacjenta rejestracja (imię, nazwisko, PESEL, numer telefonu, adres zamieszkania, e-mail)
    • terminarz wizyt (dzień, miesiąc, rok, godzina wizyty, imię i nazwisko lekarza przyjmującego, imię i nazwisko, PESEL pacjenta)
    • harmonogram pracy lekarzy (imię, nazwisko, tygodniowy harmonogram pracy – dzień, miesiąc, rok, godziny)
  • rejestracja pacjentów którzy przyszli osobiście:
    • dane pacjenta rejestracja (imię, nazwisko, PESEL, numer telefonu, adres zamieszkania)
    • terminarz wizyt (dzień, miesiąc, rok, godzina wizyty, imię i nazwisko lekarza przyjmującego, imię i nazwisko, PESEL pacjenta)
    • harmonogram pracy lekarzy (imię, nazwisko, tygodniowy harmonogram pracy – dzień, miesiąc, rok, godziny)
  • zmiana terminów wizyt / odwoływanie wizyt
    • dane pacjenta (imię, nazwisko, PESEL, numer telefonu, adres zamieszkania)
    • terminarz wizyt (dzień, miesiąc, rok, godzina wizyty, imię i nazwisko lekarza przyjmującego, imię i nazwisko, PESEL pacjenta)
    • harmonogram pracy lekarzy (imię, nazwisko, tygodniowy harmonogram pracy – dzień, miesiąc, rok, godziny)
  • wprowadzanie harmonogramu pracy lekarzy
    • harmonogram pracy lekarzy (imię, nazwisko, numer telefonu, e-mail, adres, tygodniowy harmonogram pracy – dzień, miesiąc, rok, godziny)
  • wystawianie zwolnień lekarskich (sprawa dyskusyjna czy rejestracja powinna takie rzeczy robić ale moje doświadczenie pokazuje, że czasem się to zdarza…)
    • dane pacjenta zwolnienie (imię, nazwisko, PESEL, adres zamieszkania, rozpoznanie)
    • dane zakładu pracy pacjenta (NIP, nazwa, adres)
    • data obowiązywania dokumentu (data od-do)
  • wprowadzanie nowego pacjenta
    • kartoteka pacjenta (imię, nazwisko, PESEL, numer telefonu, adres zamieszkania, dane o oddziale NFZ, dane miejsca pracy)
    • wyniki badań laboratoryjnych
    • wypisy ze szpitala
    • wyniki testów alergicznych (itp…)
  • wprowadzanie nowego lekarza
    • dane lekarza (imię, nazwisko, PESEL, numer telefonu, adres zamieszkania, informacje o uczelni, historia zatrudnienia)

4. Ostatnim krokiem jest wyłuskanie z powyższego wszystkich zbiorów danych osobowych i medycznych (bo jak słusznie zauważyliście powtarzają się one w procesach – co jest naturalne) oraz przypisanie ich do nich danych, które już mamy (dział/jednostka organizacyjna, osoby przetwarzające) oraz dodanie miejsca w którym fizycznie dany zbiór się znajduje (np. serwerownia – host “BazaPOZ” czy “archiwum w recepcji”) oraz miejsc przetwarzania danych. Taki komplet zbieramy w tabelce i mamy temat ogarnięty. Tabelka natomiast posłuży nam jako wkład do Polityki Bezpieczeństwa. Zbiory do umieszczenia w tabelce zaznaczyłem powyżej kolorem czerwonym.

W jaki sposób zweryfikować czy dany zbiór to dane osobowe? Pojęcie danych osobowych zostało określone w art. 6 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych. Zgodnie z jego treścią przez dane osobowe rozumie się wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej.

Osobą możliwą do zidentyfikowania jest osoba, której tożsamość można określić bezpośrednio lub pośrednio, w szczególności przez powołanie się na numer identyfikacyjny albo jeden lub kilka specyficznych czynników, określających jej cechy fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne.

Trzeba zwrócić uwagę jeszcze na jedną rzecz. Zbiory teoretycznie tych samych lub podobnych danych nie są zawsze danymi osobowymi. Weźmy na przykład harmonogram pracy lekarzy. Załóżmy, że w danym systemie widoczne jest tylko imię i nazwisko lekarza przy tej funkcjonalności – osoba, która zarządza tymi danymi nie ma z tego poziomu możliwości podejrzenia/przetwarzania innych danych lekarza. Zatem jeżeli inna osoba/jednostka zajmuje się dodawaniem nowego lekarza do systemu (np. kadry) a inna harmonogramami pracy lekarzy (np. rejestracja) to dane osobowe przetwarzają tylko kadry – zgodnie z definicją danych osobowych. W miarę praktyki stanie się to jeszcze prostsze.

Finalnie efekt naszej pracy wygląda tak (wypełniłem ją tylko dla 4 pierwszych zbiorów danych, dalej postępujemy analogicznie):

Lp Zbiór Danych Dział/ jednostka organizacyjna Osoby Lokalizacja bazy danych Miejsce przetwarzania danych
1. dane pacjenta rejestracja rejestracja Urszula Malinowska, Joanna Jaworska serwer “BazaPOZ” pomieszczenie recepcji
2. terminarz wizyt rejestracja Urszula Malinowska, Joanna Jaworska serwer “BazaPOZ”, serwer “OSOZ” pomieszczenie recepcji
3. dane pacjenta zwolnienie lekarze, rejestracja Urszula Malinowska, Joanna Jaworska, Piotr Skowroński, Albert Poniatowski, Michał Sumiński, Małgorzata Kwiatkowska serwer “BazaPOZ”, archiwum w recepcji (wersja papierowa) pomieszczenie recepcji, gabinety lekarzy
4 kartoteka pacjenta rejestracja Urszula Malinowska, Joanna Jaworska serwer “BazaPOZ”, archiwum w recepcji (wersja papierowa) pomieszczenie recepcji

 

Prawda, że proste? Wiem, że czasochłonne ale postępując zgodnie z powyższymi wskazówkami z pewnością do ogarnięcia. Wystarczą dobre chęci, trochę czasu i cierpliwości 🙂

 

Chmura a potrzeby podmiotów medycznych

Podziel się

Poniżej zamieszczam treść do zajawki artykułu zamieszczonego na łamach IT Professional. Aktualnie z tego cyklu ukazały się 3 artykuły, czwarty jest w trakcie drukowania.

Informatyzacja placówek szeroko pojętej ochrony zdrowia trwa w najlepsze. Mnogość różnego rodzaju projektów, regulacji prawnych, a także zbliżające się wielkimi krokami nowe rozporządzenie o zasadach przetwarzania danych osobowych (rodo) wywołuje duże poruszenie w branży. Czy chmura odpowiada potrzebom podmiotów medycznych? Czy warto przyjrzeć się tego typu rozwiązaniom? Jak wygląda sytuacja u samych zainteresowanych?

Z  doniesień medialnych wszyscy wiemy, że nasz system ochrony zdrowia od lat zmaga się z wieloma problemami organizacyjno-finansowymi. Podobna sytuacja występuje w przypadku informatyzacji sektora. Informatyzacji rozumianej jako spójny zestaw usług na poziomie ogólnopolskim, bo nie ma co ukrywać, że prywatne podmioty oferujące usługi medyczne (zwłaszcza te duże) mają dużą świadomość informatyczną i radzą sobie znakomicie. I to radzą sobie zarówno z wykorzystaniem najnowocześniejszych technologii w celu ułatwienia życia pacjentom, jak i sprawnością systemów IT w zakresie obsługi procesów wewnątrz organizacji. Dzięki środkom unijnym także duża liczba szpitali podległych resortom czy też władzom na różnego rodzaju szczeblach samorządowych wdrożyła, bądź wdraża, nowoczesne rozwiązania. Na szczeblu ogólnopolskim sprawa jednak nie jest taka prosta. Od lat trwają prace nad Elektroniczną Platformą Gromadzenia, Analizy i Udostępniania zasobów cyfrowych o Zdarzeniach Medycznych (tzw. system P1).

Na projekt ten wydano już ogromnie dużo pieniędzy, a z powodu wielu problemów został dla niego opracowany plan naprawczy. Przyjęto nowe założenia, które mówią o tym, co i kiedy ma zostać wdrożone i uruchomione.

Zgodnie z opublikowanym 9 maja 2017 r. komunikatem dotyczącym regulacji prawnych w zakresie Elektronicznej Dokumentacji Medycznej (tinyurl.com/mz-komunikat) „trwają prace legislacyjne dotyczące nowelizacji ustawy z dnia 28 kwietnia 2011 r. o systemie informacji w ochronie zdrowia, których celem jest m.in. doprecyzowanie definicji elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM) oraz obowiązku stosowania Polskiej Implementacji Krajowej (PIK) HL7 CDA (Clinical Document Architecture) oraz formatów EDM, które będą publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej Ministerstwa Zdrowia, a także zmiana terminów dotyczących obowiązku stosowania EDM”. Ustalono też następujące terminy obowiązywania poszczególnych usług:

  • e-recepta – obowiązek wystawiania recepty w postaci elektronicznej – od 1 stycznia 2020 r.;
  • e-skierowanie – obowiązek wystawiania skierowania w postaci elektronicznej – od 1 stycznia 2021 r.;
  • pozostała część EDM (tj. dokumenty wskazane w rozporządzeniu wydanym na podstawie art. 13 ustawy):

– obowiązek prowadzenia w postaci elektronicznej – od 1 stycznia 2019 r.;
– obowiązek wymiany za pośrednictwem Platformy P1 – od 1 stycznia 2021 r.
Na „pierwszy ogień” idą zatem głównie szpitale. Nie możemy jednak zapominać o tym, że od lipca 2018 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych uruchamia obowiązek wystawiania elektronicznych zwolnień lekarskich dla wszystkich lekarzy. Dodatkowo pojawiają się legislacyjne ułatwienia dla rozwiązań telemedycznych. Zgodnie z wizją opracowaną na potrzeby nowo powstającej Strategii Rozwoju e-Zdrowia dla Polski na lata 2018–2022 „(…) dzięki spójnemu rozwojowi e-zdrowia do 2022 roku system opieki zdrowotnej w Polsce stanie się bardziej skuteczny, efektywny ekonomicznie i dostępny dla obywatela (…)”.

Nie bez wpływu na potrzeby placówek ochrony zdrowia jest także mające zastosowanie dla każdej branży wchodzące w życie od maja 2018 roku unijne ogólne rozporządzenie o ochronie danych osobowych (rodo), które reguluje zasady przetwarzania tego typu danych. Biorąc pod uwagę, że w środowiskach informatycznych ochrony zdrowia mamy dodatkowo dane medyczne, które są opatrzone klauzulą szczególnej wrażliwości, nie można przejść obojętnie obok potrzeb technicznych i możliwości, jakie dają nam rozwiązania informatyczne w tym kontekście.

Jak widać, wyzwań informatycznych jest bardzo dużo. Aby mieć pełny obraz sytuacji, należy jeszcze przyjrzeć się aktualnemu stanowi informatyzacji podmiotów ochrony zdrowia.

źródło: Artykuł pochodzi z czasopisma „IT Professional” nr 03/2018.

http://www.it-professional.pl/archiwum/art,7919,chmura-a-potrzeby-podmiotow-medycznych.html