CSIOZ udostępnił dokumentację integracyjną w zakresie e-skierowania

Podziel się

Dokumentację można znaleźć pod adresem https://www.csioz.gov.pl/interoperacyjnosc/interfejsy/ . Obejmuje ona:

Dokumentacja integracyjna obejmuje:

  1. Specyfikację usług
  2. Opis i strukturę dokumentu elektronicznego skierowania
  3. Reguły biznesowe
  4. Kody wyników operacji
  5. Zasady otrzymania dostępu do środowiska integracyjnego .

Obiecano także, że pod koniec czerwca pojawi się środowisko testowe dla tej funkcjonalności.

0 Shares:
4 comments
  1. Pingback: keto birthday cake
  2. Pingback: keto diet pasta
  3. Pingback: gay fish dating
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You May Also Like
Read More

Dofinansowanie NFZ na informatyzację POZ – szczegóły

Podziel się

Zgodnie z zamieszczonym 6 listopada Zarządzaniem Prezesa NFZ “w sprawie warunków rozliczania środków pochodzących z dotacji celowej z budżetu państwa na dofinansowanie zakupu urządzeń informatycznychi oprogramowania oraz kosztów niezbędnego szkolenia świadczeniodawców” możliwe stało się ubieganie o zwrot kosztów na informatyzację. Proces obwarowany jest kilkoma wymogami a maksymalna kwota zwrotu o jaką można się ubiegać to 3500 zł na “stanowisko lekarza”, maksymalnie na 4 stanowiska w placówce. Po Polsku – maksymalnie 14000 zł.

Pierwotnie pieniądze  były “konkretnie” na:

  • wydatki poniesione przez świadczeniodawców na zakup urządzeń informatycznych i oprogramowania oraz niezbędnego szkolenia świadczeniodawcy w 2018 r., pod warunkiem, że zostały sfinansowane ze środków własnych świadczeniodawcy, przed złożeniem wniosku o udzielenie dofinansowania
  • wydatki poniesione przez świadczeniodawców na szkolenia z zakresu kompetencji cyfrowych osób wystawiających zaświadczenia lekarskie i osób upoważnionych do wystawiania takich zaświadczeń

W związku z wieloma zapytaniami i niezgodnościami co do możliwości zwrotu poniesionych kosztów NFZ opublikował wczoraj komunikat dla świadczeniodawców POZ ubiegających się o dofinansowanie informatyzacji ze środków pochodzących z dotacji celowej z budżetu państwa gdzie precyzyjniej wskazano co autor w pierwotnym zarządzaniu miał na myśli. Cytując źródło:

“W związku z licznymi pytaniami kierowanymi do Narodowego Funduszu Zdrowia w zakresie prawidłowej kwalifikacji urządzeń informatycznych i oprogramowania do dofinansowania ze środków z dotacji celowej z budżetu państwa Narodowy Fundusz Zdrowia uprzejmie informuje:

Urządzenia informatyczne to:

  • maszyny przenośne do automatycznego przetwarzania danych o masie do 10 kg, tj.: laptopy, notebooki,
  • komputery kieszonkowe (np. notesy komputerowe) i podobne,
  • maszyny do automatycznego przetwarzania danych w formie systemów,
  • pozostałe maszyny do automatycznego przetwarzania danych, zawierające lub nie w tej samej obudowie jedno lub dwa urządzenia następującego typu: urządzenia pamięci, urządzenia wejścia i wyjścia,
  • urządzenia peryferyjne wyjścia (klawiatura, mysz itp.),
  • skanery (z wyłączeniem urządzeń wielofunkcyjnych zawierających drukarkę, skaner, kopiarkę i/lub faks),
  • drukarki atramentowe używane z urządzeniami do przetwarzania danych,
  • drukarki laserowe używane z urządzeniami do przetwarzania danych,
  • pozostałe drukarki używane z urządzeniami do przetwarzania danych,
  • jednostki wykonujące co najmniej dwie z następujących funkcji: drukowanie, skanowanie, kopiowanie, faksowanie,
  • pozostałe peryferyjne urządzenia wejścia lub wyjścia,
  • urządzenia pamięci do nieruchomych nośników informacji,
  • urządzenia pamięci do ruchomych nośników informacji,
  • pozostałe jednostki do maszyn do automatycznego przetwarzania danych,
  • części i akcesoria do maszyn liczących,
  • półprzewodnikowe urządzenia pamięci trwałej.

Oprogramowanie to:

  • systemy operacyjne
  • programy użytkowe (aplikacje) wykorzystywane do obsługi poradni,
  • oprogramowanie zabezpieczające właściwe oprogramowanie wykorzystywane do obsługi poradni (antywirus, firewall, itp.)”

Sprawa zatem powinna się bardziej rozjaśnić (podejrzewam, że dla obu stron). I nie czepiajmy się nomenklatury: “maszyny przenośne do automatycznego przetwarzania danych o masie do 10 kg, tj.: laptopy, notebooki” 🙂

Odpowiadając na pytania Klientów – tak – wdrożenie naszego rozwiązania usprawniającego pracę recepcji i koordynację kontaktu z pacjentem (3cx) zgodnie z zamieszczonym uszczegółowieniem “łapie się” do tego dofinansowania.

Miłego weekendu!

Elektroniczna Dokumentacja Medyczna – podstawowe zasady przetwarzania obowiązujące wszystkich – czy się chce czy nie

Podziel się

 

No właśnie.. RODO, GIODO, ABI, IOD, wytyczne CSIOZ odnośnie przetwarzania danych medycznych, dziesiątki przepisów, ustaw, rozporządzeń dotyczących definicji danych osobowych, danych medycznych i kwestii ich prawidłowego przetwarzania, różne interpretacje – jednym słowem nie wiadomo czym się kierować w przypadku chęci prawidłowego podejścia do tematu. Spróbujmy wyłuskać z powyższego absolutne must have dla wszystkich przetwarzających dane medyczne.

A co to tak właściwie są te dane medyczne? Niestety w Polskim prawodawstwie, jak to często bywa jest kilka nieścisłości w kwestii prawidłowego uszeregowania danych medycznych w kontekście danych osobowych itp. Na szczęście nie jest to blog prawniczy, bo te kwestie wydają się nierozstrzygalne i są często kwestią interpretacji. Szczegółowe informacje na ten temat można znaleźć chociażby tutaj . Na nasze potrzeby – nazwijmy je organizacyjno-informatycznymi, przyjmijmy, że dane medyczne są danymi osobowymi o charakterze wrażliwym. I z takim przeświadczeniem powinniśmy je przetwarzać.

I tutaj trzeba zacząć od RODO – tak, trzymajmy się tej wersji bo na nią trzeba być przygotowanym – od 25 maja 2018 będzie obowiązywało wszystkich. Co to jest RODO? RODO czyli GDPR, zwane także „Ogólnym Rozporządzeniem o Ochronie Danych” to Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE)2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. Nie możemy zapomnieć także o UODO ponieważ dokument ten nakłada na podmioty przetwarzające tego typu dane liczne zobowiązania, które należy uwzględnić podczas projektowania systemów informatycznych mających przetwarzać dane osobowe w tym dane wrażliwe.

Idąc od najwyższego poziomu abstrakcji Art. 5 ust. RODO wskazuje na sześć podstawowych zasad przetwarzania danych osobowych:

1. Zasada zgodności z prawem, rzetelności i przejrzystości przetwarzania – w skrócie oznacza ona, że podmiot przetwarzający zawsze i na każdym etapie
przetwarzania danych jest zobowiązany dbać o interesy osoby, której dane dotyczą

2. Zasada ograniczoności celu – dane osobowe muszą być zbierane w konkretnych, wyraźnych i prawnie uzasadnionych celach

3. Zasada minimalizacji danych – przetwarzane dane osobowe muszą być adekwatne, stosowne oraz ograniczone do tego, co niezbędne do celów, w których są przetwarzane. Nie wolno zbierać i przetwarzać danych, które nie są niezbędne do osiągnięciu celu przetwarzania i są w stosunku do niego nadmiarowe. Czyli w przypadku danych medycznych numer buta nie jest nam potrzebny 🙂

4. Zasada prawidłowości – przetwarzane dane osobowe muszą być prawidłowe i w razie potrzeby uaktualniane – wydaje się oczywiste ale niech rzuci kamieniem ten, który jest bez winy. Dbanie o aktualność danych jest zawsze zmorą w organizacjach.

5. Zasada ograniczoności przechowywania – dane osobowe muszą być przechowywane w formie umożliwiającej identyfikację osoby, której dane dotyczą, przez okres nie dłuższy, niż jest to niezbędne do celów, w których dane te są przetwarzane. To jest bardzo ciekawe zagadnienie, które mam nadzieje będzie jeszcze okazja poruszyć. Ciekawa ponieważ jednocześnie mając na uwadze zapisy art. 25 ust. 1 oraz art. 32 ust. 1 RODO w zakresie uwzględniania ochrony danych w fazie projektowania oraz domyślnej ochrony danych i
bezpieczeństwa przetwarzania, placówka medyczna prowadząca dokumentację w postaci elektronicznej powinna zorganizować sposób gromadzenia informacji w taki sposób, aby nie można ich było już przypisać konkretnej osobie, której dane dotyczą, bez użycia dodatkowych informacji pod warunkiem, że informacje te są objęte środkami technicznymi i organizacyjnymi uniemożliwiającymi
ich przypisanie zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej. Trochę się to wyklucza ale to zagadnienie (dotyczące pseudonimizacji) to temat na oddzielny wpis.

Co trzeba zrobić, żeby to spełniać? Oczywiście niezależnie od tego czy przetwarzamy dane w praktyce lekarskiej, małej przychodni, większej placówce chociażby specjalistycznej czy szpitalu. Obowiązek ten wymusza sam fakt przetwarzania danych.

 

1. Powołanie IOD (Inspektora Ochrony Danych) w starej nomenklaturze (jeszcze obowiązującej ) to mniej więcej ABI (Administrator Bezpieczeństwa Informacji).

 

Administrator danych może nie powoływać takiego kogoś – wtedy sam przejmuje jego obowiązki. Jeżeli jest to osoba zatrudniona w danej placówce powinna ona mieć to wpisane w zakres obowiązków, w przypadku gdy zdecydujemy się powierzyć tę rolę osobie/firmie zewnętrznej potrzebujemy umowy powierzenia.

 

2. Identyfikacja wszystkich osób, które przetwarzają dane osobowe

 

Osoby te powinny otrzymać upoważnienia do przetwarzania danych osobowych zgodnie z art. 37 UODO, jednocześnie powinny zostać zapoznane z przepisami o ochronie danych osobowych. Zapoznanie z przepisami powinno zostać potwierdzone przez pracownika upoważnianego stosownym oświadczeniem a oświadczenie to powinno zostać dołączone do akt osobowych pracownika zgodnie z art. 36a ust. 2 pkt 1 lit. c UODO a od 2018 r zgodnie z art. 39 ust. 1 pkt a i b  RODO. Wszystkie osoby, które zostały upoważnione i dopuszczone do przetwarzania danych osobowych, powinny zostać zobowiązane do zachowania danych oraz sposobu ich zabezpieczenia w tajemnicy jednocześnie zapewniając spisanie potwierdzenia takiego zobowiązania oraz dołączenia go do akt pracowniczych (art. 39 ust. 2 UODO).

 

3. Ustalenie procedur mających na celu cykliczne sprawdzanie zgodności przetwarzania danych osobowych z przepisami o ochronie danych osobowych

 

Sprawdzenia takiego dokonuje nasz Inspektor Ochrony Danych. Najpierw musi on jednak ustalić plan sprawdzeń obejmujących minimalnie kwartał a maksymalnie rok – w tym okresie musi odbyć się co najmniej jedna taka analiza.

 

Powinna ona obejmować 4 elementy:

 

  • inwentaryzację zbiorów
  • sprawdzenie, czy są realizowane obowiązki z ustawy o ochronie danych osobowych UODO,
  • sprawdzenie, czy zbiory i systemy przetwarzające dane osobowe są odpowiednio
    zabezpieczone,
  • weryfikacja i aktualizacja dokumentacji z zakresu ochrony danych osobowych oraz weryfikacja przestrzegania zasad i procedur w niej zawartych.

Procedura ta składa się z przepisów zawartych w UODO oraz w Rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie dokumentacji przetwarzania danych osobowych oraz warunków technicznych i organizacyjnych, jakim powinny odpowiadać urządzenia i systemy informatyczne służące do przetwarzania danych osobowych
(Dz.U. 2004 r. Nr 100 poz. 1024). Trochę tego jest, dlatego tutaj sczegóły odpuszczam – w razie potrzeby proszę pytać.

Należy pamiętać, że trzeba prowadzić sprawozdania z wykonywania tych czynności.

4. Opracowanie polityki bezpieczeństwa ochrony danych osobowych

Musi ona zawierać:

  • wykaz budynków, pomieszczeń lub części pomieszczeń, tworzących obszar, w którym przetwarzane są dane osobowe
  • wykaz zbiorów danych osobowych wraz ze wskazaniem programów zastosowanych do przetwarzania tych danych
  • opis struktury zbiorów danych wskazujący zawartość poszczególnych pól informacyjnych i powiązania między nimi
  • sposób przepływu danych pomiędzy poszczególnymi systemami
  • określenie środków technicznych i organizacyjnych niezbędnych dla zapewnienia poufności, integralności i rozliczalności przetwarzanych danych.

4. Opracowanie instrukcji zarządzania systemami informatycznymi zawierająca w szczególności:

  •  procedury nadawania uprawnień do przetwarzania danych i rejestrowania tych uprawnień w systemie informatycznym oraz wskazanie osoby odpowiedzialnej za te czynności
  • stosowane metody i środki uwierzytelnienia oraz procedury związane z ich zarządzaniem i użytkowaniem
  • procedury rozpoczęcia, zawieszenia i zakończenia pracy przeznaczone dla użytkowników systemu
  • procedury tworzenia kopii zapasowych zbiorów danych oraz programów i narzędzi programowych służących do ich przetwarzania
  • sposób, miejsce i okres przechowywania: elektronicznych nośników informacji zawierających dane osobowe, kopii zapasowych
  • sposób zabezpieczenia systemu informatycznego przed działalnością oprogramowania, którego celem jest uzyskanie nieuprawnionego dostępu do systemu informatycznego
  • sposób realizacji wymogów w zakresie odnotowywania przez system informacji o odbiorcach,w rozumieniu art. 7 pkt 6 UODO, którym dane osobowe zostały udostępnione, dacie i 50 zakresie tego udostępnienia, chyba że system informatyczny używany jest do przetwarzania danych zawartych w zbiorach jawnych
  • sposób realizacji wymogów w zakresie odnotowywania przez system informacji o odbiorcach, w rozumieniu art. 7 pkt 6 UODO, którym dane osobowe zostały udostępnione, dacie i zakresie tego udostępnienia
  • procedury wykonywania przeglądów i konserwacji systemów oraz nośników informacji służących do przetwarzania danych.

5. Bezpieczeństwo fizyczne w obszarach przetwarzania danych osobowych i wrażliwych

Na podstawie przeprowadzonej analizy ryzyka i planu postępowania z ryzykiem, których obowiązek przeprowadzenia wynika z art. 36 ust. 1 UODO każdy podmiot ma obowiązek wdrożenia odpowiednich środków bezpieczeństwa. W związku z tym w zakresie ochrony fizycznej należy rozważyć wyznaczenie obszarów bezpiecznych oraz podział na strefy w zależności od ich dostępności zarówno dla personelu, jak i pacjentów oraz przedstawicieli podmiotów współpracujących.

Podział na strefy umożliwia dobór stosowanych zabezpieczeń fizycznych (np. identyfikatory osobowe, system kontroli dostępu, zarządzanie kluczami tradycyjnymi oraz elektronicznymi w postaci kart dostępu, system monitorowania wizyjnego, systemy przeciwwłamaniowe,, zabezpieczenie okien i drzwi, służba ochrony całodobowa lub po godzinach pracy, systemy przeciwpożarowe lub gaśnice, klimatyzacja, czujniki temperatury i wilgotności.

6. Wdrożenie Systemu Zarządzania Bezpieczeństwem informacji

System ten w telegraficznym skrócie zbiera wszystko co powyżej, identyfikuje zagrożenia związane z przetwarzaniem danych oraz tworzy plan postępowania z ryzykiem i politykę zarządzania incydentami bezpieczeństwa.

Mniej więcej tyle trzeba mieć na początek. A właściwie inaczej – teraz można przejść do wybierania odpowiedniego dla nas modelu przetwarzania danych informatycznych bo wszystkie formalności i organizację pracy mamy załatwione. Szczerze mówiąc sam zebrałem to do kupy w jednym miejscu po raz pierwszy i widzę, że jest tego sporo i sporo rzeczy wymaga uszczegółowienia i głębszej analizy. Będziemy nad tym pracować 😉

Źródła:

  1. Ustawa o Ochronie danych osobowych 
  2. Rekomendacje Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia w zakresie bezpieczeństwa oraz rozwiązań technologicznych stosowanych podczas przetwarzania dokumentacji medycznej w postaci elektronicznej
  3. Sylwia Czub – blog
  4. Ochrona danych medycznych – bartakalinski.pl
  5. Ustawa z dnia 28 kwietnia 2011 r. o systemie informacji w ochronie zdrowia (Dz.U. z 2016r. poz. 1535)
  6. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 12 kwietnia 2012 r. w sprawie Krajowych Ram Interoperacyjności, minimalnych wymagań dla rejestrów publicznych i wymiany informacji w postaci elektronicznej oraz minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych (Dz.U. 2016 r. poz. 113)
  7. Rozporządzenie Ministra Cyfryzacji z dnia 5 października 2016 r. w sprawie zakresu i warunków korzystania z elektronicznej platformy usług administracji publicznej (Dz.U.2016 poz. 1626)
  8. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 25 lutego 2016 r. w sprawie rodzajów, zakresu i wzorów oraz sposobu przetwarzania dokumentacji medycznej w podmiotach leczniczych utworzonych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych (Dz.U. 2016 poz. 249)
  9. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/680 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez właściwe organy do celów zapobiegania przestępczości, prowadzenia postępowań przygotowawczych, wykrywania i ścigania czynów zabronionych i wykonywania kar, w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylająca decyzję ramową Rady 2008/977/WSiSW
  10. Norma PN-EN 13609-1:2007 Informatyka w ochronie zdrowia

Chmura w praktyce część 2 – bezpieczeństwo danych w chmurze (na przykładzie SQL databases w Azure)

Podziel się

 

We wpisie

Co to jest chmura i czy może nam się przydać?

jako jeden ze sposobów wykorzystania chmury w naszym środowisku informatycznym podałem wykorzystanie jej dość szeroko pojętej funkcjonalności nazwanej “baza danych”. Wpis ten jednak nie będzie roztrząsał rodzajów tego typu mechanizmów w poszczególnych typach chmury czy mechanizmów rozliczania. Uznajmy, że tego typu aspekty są do przedyskutowania na konkretnym przykładzie biznesowym. Tym wpisem chciałem zwrócić uwagę na bezpieczeństwo danych przechowywanych w mechanizmach chmurowych na przykładzie bazy danych. Wiadomo, rozwiązań chmurowych jest wiele i generalnie dostawcy radzą sobie z aspektami bezpieczeństwa na różne sposoby.

Na co warto zwrócić uwagę z punktu widzenia administratora danych osobowych i/lub pracowników działu IT w placówce medycznej?

Przepisy RODO regulują i dopuszczają powierzenie danych osobowych podmiotom trzecim, także w kontekście uwarunkowań formalno-prawnych przetwarzanie danych placówki ochrony zdrowia w chmurze nie jest wykluczone. Komisja Europejska w motywie 81 preambuły RODO wskazuje na konieczność korzystania wyłącznie z usług takich podmiotów przetwarzających, które zapewniają wystarczające gwarancje wdrożenia odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych w szczególności jeżeli chodzi o wiedzę fachową, wiarygodność i zasoby, odpowiadających wymaganiom bezpieczeństwa przetwarzania, w tym wymaganiom określonym przez RODO.

Najlepszą wskazówką w szukaniu odpowiedniego usługodawcy usług chmurowych (także zgodnie z zaleceniami CZIOZ) mogą być międzynarodowe standardy postępowania z danymi osobowymi a zatem normy takie jak ISO/IEC 27001, ISO/IEC 27002, ISO/IEC 22301 oraz normy „branżowe” np. ISO 13606-1, ISO 13606-4.

Warto zwrócić też uwagę na normę ISO/IEC 27018, która nakłada następujące wymagania względem dostawców rozwiązań chmurowych:

  • Dane osobowe mogą być przetwarzane tylko i wyłącznie za wyrażeniem zgody przez klienta oraz wyłącznie do celów nieosobistych, oprócz sytuacji wyrażenia zgody przez klienta na tego rodzaju działanie.
  •  Należy zdefiniować procesy określające: zwrot, przekazanie, zniszczenie danych osobowych.
  •  Przed zakończeniem umowy należy ujawnić wszelkie podzlecenia usług przetwarzania oraz wszystkie kraje, w których występuje przetwarzanie danych.
  • Każdego rodzaju naruszenie ochrony danych należy udokumentować – łącznie z ustalonymi krokami rozwiązywania problemów i możliwymi następstwami.
  • Naruszenie ochrony danych należy niezwłocznie zgłosić klientowi
  • Należy wspierać klientów w zakresie postrzegania swoich praw: klientom, których dane przetwarzane są w chmurze należy oferować narzędzia, pozwalające by końcowi użytkownicy mogli uzyskać dostęp do swoich danych osobowych, w celu ich zmiany, usunięcia lub korekcji.
  • Przekazanie danych osobowych organom ścigania może nastąpić tylko i wyłącznie w przypadku istnienia prawnych zobowiązań w tym zakresie. Należy poinformować klienta, objętego takim postępowaniem, o ile informacja ta nie została utajniona.
  • Oferowane usługi „danych w chmurze” należy poddać regularnym kontrolom przez osoby trzecie.

Praktyka

Normy można sprawdzić i to istotne. Warto jednak wiedzieć jak to wygląda w praktyce. Aby od tego zacząć umieszczam poniżej do obejrzenia krótki filmik Microsoftu o tym w jaki sposób wygląda fizyczne i proceduralne zabezpieczenie do centrów danych będących częścią platformy Azure. Czy w szpitalu też tak macie? 🙂

Z ciekawostek – trwają ostre przygotowania do uruchomienia w Polsce platformy Azure Stack ( https://itreseller.com.pl/wspolna-oferta-microsoft-i-beyond-pl-w-oparciu-o-azure-stack-polscy-klienci-z-mozliwoscia-przetwarzania-danych-w-chmurze-z-lokalnego-polskiego-centrum-danych/ ). W centrum danych Beyond w Poznaniu powstanie zatem nasza “lokalna” platforma Azure`owa – gdyby ktoś się uparł na trzymanie danych u nas w kraju to idealne rozwiązanie. Ja jednak takiej potrzeby nie widzę, chociaż chętnie zmigruję kogoś do PL 🙂

Dlaczego Azure?

Działam na platformie Azure po pierwsze dlatego, że ją znam i wiem w jaki sposób wykorzystać niezliczone funkcjonalności do spełnienia naszych wymagań biznesowych w szeroko pojętym świecie medycyny. Po drugie dlatego, że bogactwo funkcjonalności i tempo rozwoju platformy jest ogromne. Świadczą o tym chociażby funkcjonalności, które poniżej zaprezentuję – jeszcze niedawno ich po prostu nie było. Po trzecie dlatego, że uważam, że to jest dobry wybór. I wcale nie oznacza to, że ograniczam się w swoich rozważaniach z klientami tylko do tej platformy. Znam wiele rozwiązań (OVH, Aruba Cloud, 3s DataCenter, Infomex DC) i w większym lub mniejszym stopniu z nich korzystam. Biorąc jednak pod uwagę funkcjonalności typowo usługowe – zwłaszcza mechanizmy PaaS Azure i AWS przodują i z pewnością będą.

Meritum

Wracając jednak do tematu. Jedną z przynajmniej kilku możliwości utworzenia bazy danych w Azure jest skorzystanie z usługi SQL database. Utwórzmy zatem nową instancję. W “Select source” wybrałem “Sample” – aby jakieś dane już były. Załóżmy, że to nasza baza pacjentów (a, że w tym przykładzie dane osobowe są to dobry przykład).

Po utworzeniu bazy możemy wejść w jej Dashboard:

Pragnę skupić się na następujących aspektach:

  • Set server firewall
  • Auditing and Threat Detection
  • Vulnerability Assesment
  • Data discovery and classifications
  • Dynamic Data Masking
  • Transparent data encryption.

Set server firewall – prosta funkcjonalność pozwalająca ustalić sobie zasady dostępu do bazy danych. W ustawieniach defaultowych mając server name (his1.database.windows.net) oraz użytkownika i hasło z bazą się po prostu połączymy. Można to okroić – do konkretnych adresów IP lub do konkretnych sieci wirtualnych. W tym wypadku prosta droga do skorzystania z mechanizmów opisanych we wpisie:

Chmura w praktyce – część 1 – VPN

Auditing and Threat Detection

Opcja inspekcji i wykrywania zagrożeń może zostać uruchomiona na poziomie pojedynczej instancji bazy danych lub na poziomie całego serwera. Domyślnie opcja Server-level jest wyłączona zarówno dla audytowania jak i wykrywania zagrożeń. Przy uruchamianiu tej opcji można podać także adres e-mail, na który będą przychodzić powiadomienia z alertami. Możemy wybrać tez wybrane zagrożenia, które mają być monitorowane.

Aha.. oto tabele w naszej bazie danych. Jak wcześniej wspomniałem to przykładowa baza, wypełniona danymi.

Po konfiguracji możemy sobie wyklinać pierwszy raport. Zawiera on wszystkie monitorowane przez nas aktywności wraz ze szczegółami – czyli. np który użytkownik jaką instrukcję lub operację na bazie danych wykonał lub chciał wykonać, z jakiego adresu ip itp. Dane możemy dowolnie filtrować a w przypadku gdy chcemy skorzystać z tych danych możemy podłączyć się do mechanizmu poprzez REST API.

Vulnerability Assesment

Ocena luk w zabezpieczeniach czy jak kto woli po prostu ocena podatności pozwala na automatyczny skan konfiguracji serwera bazy danych oraz danych zawartych w bazie. Wynikiem takiego skanowania jest rozbudowany raport zabezpieczeń bazy danych w następujących obszarach:

  • inspekcja i rejestrowanie
  • uwierzytelnianie i autoryzacja
  • zmniejszenie obszaru powierzchni
  • ochrona danych.

Jak widać na zrzucie powyżej mamy wyszczególnione wszystkie zadeklarowane i przeprowadzone kontrole oraz finalny status ich wykonania a także podsumowanie ryzyk wg. statusów (wysokie, niskie średnie). Szczegółowy raport rodzaju sprawdzanego zabezpieczenia, jego kategorii, instancji której dotyczy pozwala przyjrzeć się dokładnie wszystkim obszarom ryzyka. Mało tego – klikając na dane ryzyko otrzymujemy szczegółowy opis problemu a także zalecenie jego rozwiązania. Dla naszej bazy na przykład mamy informację, że niektóre kolumny w tabelach mogą zwierać dane wrażliwe (w rozumieniu Azure – mogą to być zatem dane osobowe lub inne). Dzięki temu możemy zareagować dokładając należytej staranności w opiece nad swoimi danymi. W opisanym przypadku w celu skorygowania tego problemu zostaniemy przeniesieni do Dynamic Data Masking, którą opisałem poniżej.

Data discovery and classifications

Kolejnym obszarem do analizy pod kątem bezpieczeństwa naszych danych w bazie jest mechanizm odnajdowania i klasyfikacji danych. Jest to narzędzie pozwalające nam na oznaczenie wszystkich kolumn w tabelach typem informacji która jest w danej kolumnie zawarta (np. Contact Info, Name, CreditCard) oraz nadania etykiet poufności. Dostępne na ten moment etykiety to:

Dodatkowo system sam rozpoznaje nam według swoich algorytmów typy danych i daje propozycje konfiguracji, którą możemy zaakceptować w całości lub częściowo wykorzystać. W razie konieczności system podpowiada nam także zalecenia do wykonania dla skonfigurowanej klasyfikacji danych.

Po zapisaniu klasyfikacji otrzymujemy rozkład przydzielonych etykiet oraz rozkład typu informacji w naszej bazie danych w przystępnej, graficznej formie. Raport ten możemy wyeksportować do Excela i dołączyć do swojej dokumentacji związanej z RODO.

Dynamic Data Masking

W skrócie dynamiczne maskowanie danych pomaga zapobiegać nieautoryzowanemu dostępowi do poufnych danych, umożliwiając klientom określenie, jak wiele wrażliwych danych ma się ujawnić przy minimalnym wpływie na warstwę aplikacji. Funkcja ta pozwala przykładowo wyświetlenie tylko części danych osobowych w recepcji placówki. W celu weryfikacji rozmówcy telefonicznego w systemie osobie obsługującej zgłoszenie mogą pojawić się wybrane dane osoby dzwoniącej – np. nazwisko, miejscowość zamieszkania oraz pierwsza i trzy ostatnie cyfry numeru PESEL. Myślę, że biznesowych zastosowań tej funkcjonalności w obliczu RODO czy po prostu mając świadomość wrażliwości tego typu danych (także proceduralną) można znaleźć wiele.

Transparent data encryption

Funkcjonalność ta wykonuje w czasie rzeczywistym szyfrowanie i deszyfrowanie bazy danych, powiązanych kopii zapasowych i plików dziennika transakcji bez konieczności wprowadzania zmian w aplikacji. Do realizacji tego zadania możemy wykorzystać zdefiniowane samodzielnie klucze znajdujące się w Key Picker. Dzięki wykorzystaniu tego mechanizmy mamy pewność, że wszystkie aplikacje i sposoby komunikowania się z naszą bazą danych otrzymują i wysyłają do niej dane zaszyfrowane.


Podsumowanie

Mam nadzieję, że opisane powyżej możliwości konfiguracji i dostosowania bazy danych do swoich restrykcyjnych potrzeb odnośnie przetwarzania danych rzucą nowe światło na ten temat. Zaznaczam, że wzięta na tapetę została tutaj tylko jedna z funkcjonalności – baza danych. Mechanizmów tych, dla różnych typów usług jest dużo więcej i postaram się o nich sukcesywnie pisać. Gdyby ktoś chciał poklikać sobie na żywo zapraszam do kontaktu – udostępnię subskrypcje testową bez konieczności podawania namiarów na swoją kartę kredytową 😉

Read More

Znów dane medyczne udostępnione publicznie czyli kolejny “wyciek”

Podziel się

“Setki zrzutów ekranu i dokumentów z danymi osobowymi i medycznymi pacjentów oraz dane finansowe dziesiątek szpitali, w tym dane dostępowe do różnych systemów informatycznych oraz dane osobowe pracowników szpitali — takie informacje znajdowały się w publicznie dostępnym katalogu systemu stosowanego do obsługi placówek opieki zdrowotnej, obsługiwanego przez firmę Konsultant IT. Pobrać je mógł każdy. Ilość ujawnionych danych jest znaczna i może dotyczyć wielu szpitali z całej Polski, w tym szpitali psychiatrycznych.” – poinformował wczoraj serwis Niebezpiecznik.pl .

Pełną treść informacji można znaleźć tutaj: https://niebezpiecznik.pl/post/dane-pacjentow-i-szpitali-wyciekly-z-helpdesku-eskulapa-szpitale-powinny-zmienic-hasla/

Generalnie, podobnie jak w przypadku “wycieku” danych ze szpitala w Kole sprawa jest trywialna pod kątem bezpieczeństwa. Na koncie FTP na którym znajduje się system helpdeskowy firmy Konsultant IT udostępniony był przynajmniej do odczytu folder w którym znajdowały się wszystkie pliki załączników ze zgłoszeń systemu helpdeskowego firmy. Wśród tych załączników były m.in. zrzuty ekranu systemu Eskulap. Zrzuty zawierające między innymi dane osobowe pacjentów, rozpoznania chorób itp. Oprócz tego można tam było znaleźć dane finansowe w plikach Excel. Wśród tych plików były także dane osobowe pacjentów. Dodatkowo udostępniono dane dostępowe VPN do szpitali, pliki SQL.

Firma Konsultant IT wydała w tej sprawie oświadczenie, w którym poinformowano, że:

“System helpdesk zainstalowany jest na zewnętrznym serwerze, stworzyła go dla nas i realizuje nadzór autorski Firma DIMIMO. Do udostępnienia danych doszło na skutek błędu podczas migracji przez DIMIMO helpdesku, na nowy serwer. Katalog, który był zabezpieczony w oparciu o plik .htaccess został przeniesiony na serwer, na którym konfiguracja serwera www nie dopuszczała zmian w oparciu o ten plik. W ten sposób zabezpieczenie zostało zniwelowane. Po migracji zweryfikowano wiele zabezpieczeń, niestety prawdopodobnie z powodu rutyny popełniono błąd.”

Idąc za ciosem postanowiłem napisać maila do firmy Konsultant IT z pytaniami, które mnie nurtują:

Szanowni Państwo,
Zaniepokojony informacjami o umieszczeniu do publicznej wiadomości danych medycznych i osobowych w używanym przez Państwa systemie helpdeskowym, biorąc pod uwagę, że oprócz tego, że zawodowo zajmuję się ochroną danych osobowych i medycznych w systemach IT jestem także pacjentem kilku ośrodków w Polsce proszę o odpowiedzi na poniższe pytania ponieważ istnieje prawdopodobieństwo, że niepowołane osoby otrzymały dostęp m.in. do danych moich lub mojej rodziny na co kategorycznie nie wyrażałem zgody.

  1. Czy dla potrzeb świadczenia usług wsparcia użytkowników, biorąc pod uwagę, że jak mniemam mają Państwo dostęp do systemów zawierających dane osobowe i medyczne przetwarzane przez klienta, podpisywali Państwo ze współpracującymi szpitalami umowy powierzenia danych osobowych?
  2. Czy posiadają Państwo politykę bezpieczeństwa i instrukcję zarządzania systemami informatycznymi?
  3. Czy podpisują Państwo ze swoimi pracownikami jakiekolwiek klauzule poufności odnośnie danych przetwarzanych przez nich podczas świadczenia usług?
  4. Poproszę listę Państwa klientów korzystających z systemu helpdeskowego w woj. łodzkim i mazowieckim ponieważ tam korzystam usług ośrodków. Chcę wiedzieć czy szpitale, które przetwarzają moje dane stosują praktyki robienia zrzutów ekranu z danymi wrażliwymi do tego typu systemów jak Państwa helpdesk.
  5. Czy biorąc pod uwagę, że system helpdeskowy tworzyła dla Państwa firma zewnętrzna i jak się domyślam świadczyła usługi wsparcia mieli Państwo z nimi podpisaną przynajmniej umowę o powierzenie danych osobowych? Czy Państwa klienci wiedzieli o tym, że dane udostępniane są jeszcze komuś?

Proszę o pilne odniesienie się do zadanych pytań i potraktowanie sprawy poważnie. Przykro mi, że padło akurat na Państa ale w obliczu RODO temat ochrony tego typu danych jest szczególnie ważny i tego typu sytuacje pokazują jak wiele jeszcze jest w tym zakresie do zrobienia. Także w świadomości użytkowników i usługodawców..

Czekam na odpowiedź.

Zbierając to wszystko nasuwa mi się tylko jedno. Po raz kolejny przerażające jest jak wielka jest niewiedza i nieświadomość wszystkich osób zaangażowanych w tą sytuację.

Po pierwsze użytkowników systemów, co bardziej bolesne podejrzewam, że często także działów IT szpitali. Jak można załączać do systemu helpdeskowego takie dane? Zrozumiałe jest, że w pracy pewne rzeczy robi się na szybko, że problemy muszą być skutecznie rozwiązywane ale kompletnie nie jest to usprawiedliwieniem tego typu działań. Robienie zrzutów z hasłami dostępowymi do VPN itp. pozostawię bez komentarza.

Niestety w tej całej sytuacji nieprofesjonalna jest też postawa firmy udzielającej wsparcia a tłumaczenie się, że system ten robiła firma zewnętrzna jest śmieszne. Poza wszystkim już to właśnie oni powinni zwrócić uwagę swoim klientom na to, że takich rzeczy się robić nie powinno..

Dopóki nie zbudujemy we wszystkich na około świadomości i potrzeby bezpiecznego przetwarzania tego typu danych wszystkie konferencje odnośnie RODO, prawnicze wykłady na ten temat lub nawet próby egzekwowania nie dadzą żadnego efektu. Trzeba zacząć od zupełnych podstaw.

Rusza dofinansowanie opieki koordynowanej w projekcie POZ Plus – czy jest to szansa na rozwój IT w placówkach?

Podziel się

Pomijając zupełnie warunki finansowe podmiotów, które będą mogły ubiegać się o udział w pilotażu (małe placówki z małych miast, miasteczek lub wsi) pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy to wymagania techniczne jakie są przed nimi stawiane i punktowane przy wniosku o dofinansowanie. To szereg mało precyzyjnych wymagań dotyczących systemów informatycznych do przetwarzania dokumentacji medycznej oraz dotyczących bezpieczeństwa przetwarzania danych osobowych i medycznych, które można w obecnym kształcie dość mocno interpretować. Bez jasno określonych wytycznych można spodziewać się nieścisłości w procesie oceny wniosków – na ten moment punkty przyznawane podczas „audytu ex-ante”  będą mogły być przyznawane na podstawie „widzi mi się” członków komisji. Warto także zaznaczyć, że przynajmniej jeden z punktów jest niekoniecznie możliwy do spełnienia. Chodzi o to „Czy świadczeniodawca prowadzi elektroniczną dokumentację medyczną (EDM w rozumieniu przepisów ustawy o systemie w ochronie zdrowia, zgodnie z art. 11 ust. 1 tej ustawy)”. Istnieją bowiem poważne wątpliwości co do tego, czy którykolwiek z istniejących na rynku systemów spełnia to wymaganie biorąc pod uwagę brak centralnego Systemu Informacji Medycznej.

Kolejną sprawą jest to, że dużo i nośnie mówi się o opiece koordynowanej w kontekście projektu POZ Plus w tematach związanych z ułatwieniami komunikacji na styku lekarz-pacjent chociażby poprzez wykorzystanie nowoczesnych narzędzi telemedycznych czy telediagnostycznych. Można było wręcz odnieść wrażenie, że projekt to umożliwi i pozwoli właśnie tym mniejszym podmiotom korzystać z dobrodziejstw telekonsultacji czy telediagnostyki a pacjenci dostaną szansę na korzystanie z różnego rodzaju narzędzi edukujących i wspierających w związku z chorobami przewlekłymi z którymi się borykają. Rzeczywistość jednak wygląda inaczej. Tzw. „grant technologiczny” przyznawany w maksymalnej wersji w kwocie 50 000 zł w trzech na cztery obszary w których można go dostać dotyczy sprawozdawczości związanej z projektem POZ Plus. W czwartym punkcie można będzie otrzymać dofinansowanie na integrację „…z systemami: Zintegrowany Informator Pacjenta (ZIP) i System Informatyczny Monitorowania Profilaktyki (SIMP) w celu pobierania informacji o świadczeniach udzielonych pacjentom objętym opieką koordynowaną”. Tutaj problemy są dwa – po pierwsze nie wiadomo w jakim konkretnie zakresie a po drugie brak jest w tych systemach mechanizmów (tzw. API programistyczne), które umożliwiałyby jakąkolwiek integracje.

Biorąc pod uwagę powyższe oraz inne problemy o których mówi się po pojawieniu się dokumentacji należałoby się zastanowić czy obecny kształt projektu jest właściwym kierunkiem. Na szczęście to tylko pilotaż z którego będzie można wyciągnąć wnioski. I oby finał był szczęśliwy zarówno dla placówek jak i dla pacjentów bo chyba o to w ochronie zdrowia chodzi.

Zintegrowany Informator (Pacjenta?)

Podziel się

Witam,

dzisiejszy wpis miał dotyczyć czegoś innego, jednak o zaistniałej sytuacji warto wspomnieć.

Dawno już, bo zaraz na początku wdrożenia w 2013 roku, nosiłem się z zamiarem założenia konta w Zintegrowanym Informatorze Pacjenta dostępnym na stronie https://zip.nfz.gov.pl . Nazwa nasuwa dość dużo i brzmi zachęcająco. Wtedy jednak sobie to darowałem z braku czasu – w celu założenia konta wymagana była wizyta w oddziale NFZ (do najbliższego miałem wtedy 60 km).

Nasunęła mi się gdzieś kilka dni temu informacja o tym, że uruchomiono integrację z ePUAPem. Widać to popularne teraz (patrz chociażby poprzedni wpis o e-ZLA). To akurat dobrze.

Od uruchomienia systemu upłynęło około 5 lat można przypuszczać, że teraz to dopiero warto tam zajrzeć! Tak właśnie pomyślałem a biorąc pod uwagę, ze ePUAP mam postanowiłem to wykorzystać z premedytacją. Założyłem sobie konto na ZIP. Następnie cierpliwie czekałem około 24 godzin na synchronizację danych i w końcu  jest! I to  nawet z historią od 2008 roku.

Kilka tych usług typu “świadczenie medyczne” miałem od tego czasu jak się okazuje 🙂 Suma kosztów pokaźna jednak nie jest. Podejrzewam, że to dlatego, że tak naprawdę nie znam dokładnych kosztów większości tych usług. Co ma pacjentowi mówić koszt świadczenia “ryczałt/kapitalizacja” ?

Zakładka Deklaracje POZ potwierdziła mi, że jestem zapisany do danego lekarza (12,40 zł to koszt miesięczny). I nawet mam jakąś Panią pielęgniarkę za którą płacę 13,13 zł miesięcznie.

Jedyna jeszcze zakładka z której mógłbym skorzystać to Leki refundowane. Biorąc pod uwagę, że leczę się przewlekle cyklicznie biorę leki refundowane. Historia realizacji tych recept jest. Tyle, że kończy się na maju 2011 roku, zatem 7 lat temu. Ładnych parę razy później korzystałem z nawet tych samych leków na tych samych zasadach refundacji. Nie widzę tego jednak na swoim koncie, zatem suma refundacji także nie odpowiada wartości faktycznej. Z innych zakładek nie korzystałem bo brak tam moich danych. Co jest zgodne ze stanem faktycznym. Są to Uzdrowiska, Kolejki oczekujących, Zaopatrzenie ortopedyczne, Endoprotezo-plastyka.

W systemie możemy też odnaleźć ostatnie zarejestrowane składki w ZUS (zdrowotne jak rozumiem). Tutaj sytuacja się zgadza jednakże integracja odbywa się chyba rzadko – ostatnia zarejestrowana składka jest z listopada 2017.

W temacie integracji jeszcze – 9.01.2018 byłem na wizycie u lekarza POZ. Informacji o tym w systemie nie ma do tej pory..

Reasumując z perspektywy pacjenta. Informator to delikatnie mówiąc średni, zintegrowany też nie za dobrze. Co i rusz słyszy się, że ludzie mają wizyty czy leki, których nie mieli. Nie wnikałem (ale postaram się to zrobić) jak ma sprawa wyglądać w kontekście jego integracji z P1, chociażby w zakresie recept. Może po uruchomieniu P1 recepty znowu zaczną mi wskakiwać? 🙂 A tak poważnie to trochę się boję tego, że NFZ chce zmieniać swój system do rozliczeń. Zaczynam też uważać, że chyba pacjenci powinni się bardziej zainteresować swoim losem i informacjami o swoim leczeniu w kontekście dostępu do informacji oraz samego procesu przetwarzania ich danych w tym zakresie. Bo w tym momencie do jakiegokolwiek zintegrowanego systemu informacji dla pacjenta jest nam jeszcze bardzo daleko.